ŚWIĘTA, ŚWIĘTA…HO HO HO…rózga, czy brylancik?23 grudnia 2008
W przedświątecznej gorączce zakupów, w sklepach wypełnionych po brzegi (świętymi) Mikołajami trudno doszukać się oznak tak przerażająco nadużywanego ostatnio słowa KRYZYS (brrrrr….).
Wyraźnie rysuje się nasza polska mentalność…przed świętami - szczególnie 1,2 dni przed Wigilią
- nawet najbardziej zatwardziały liczykrupa daje ponieść się emocjom i sprząta portfel…dokładniej niż dom. Nie ukrywam, że należę również do tego gatunku (bynajmniej nie liczykrup i sprzątających)
i w całej mierze, empatycznie rozumiem ten ruch HOMOZAKUPICUS…chociaż moje ‘rozumienie’ nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Mój Św.Mikołaj wiedziony (pod koniec listopada) zdrowym rozsądkiem zaplanował przedświąteczne podarunki…chcąc uniknąć kolejek, chodzenia po hekatarach sklepowych postanowił być nowoczesny, praktyczny i dokonał zakupu większości podarków za pośrednictwem INTERNETu z dostawą wprost pod drzwi. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie słowo ‘większości’…bo ta mniejszość ‘większości’ wciągnęła Mikołaja w areały półek i poważnie potargała jego portfel.
Wnioski są następujące…po pierwsze nie zostawiać sobie mniejszości na później, a karty (nie tylko) kredytowe jak najbardziej zostawiać…ale w domu przed wyjściem na polowanie, a po trzecie jakby się człowiek (i Mikołaj) nie starał, to i tak dopadnie go nastrój ŚWIĄT…bez względu na to, czy jest analitykiem bankowym, masażystą czy specem od reklamy…który powinien być uodporniony na wszystkie ‘śnieżynkowo-aniołkowo-mikołajkowe’ chwyty! Także uszy do góry…odrobi się…bo podobno to co dajemy wraca do nas podwójnie (jak kolejna para skarpetek pod chionką)
Ja i ADS Team (!) Życzymy Wam, aby Święta były spokojne, relaksujące i razem z nimi przyszło, to czego sobie życzycie!
A pod choinkę, akurat tematycznie na dzień przed Wigilią ‘SPRZĄTAJĄCY MIKOŁAJ’, ręki Szczepana Sadurskiego z którym nawiązaliśmy ostatnio współpracę. Jego prace będą wnosiły odrobinę humoru do naszych newsletterów…polecam Waszej uwadze jego galerię: www.sadurski.com
