<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>ADS Consulting &#187; 2009 &#187; styczeń</title>
	<atom:link href="http://blog.adsc.pl/2009/01/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.adsc.pl</link>
	<description>Rozwijając siebie, inwestujesz w przyszłość swojej firmy!</description>
	<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 14:53:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Siłownia dla mózgu</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/silownia-dla-mozgu/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/silownia-dla-mozgu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 19:46:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Na wesoło]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiczenie umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>

		<category><![CDATA[inteligentny rywal]]></category>

		<category><![CDATA[Lumosity]]></category>

		<category><![CDATA[mięśnie]]></category>

		<category><![CDATA[mózg]]></category>

		<category><![CDATA[siłownia mózgu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=314</guid>
		<description><![CDATA[Natknąłem się jakiś czas temu, na dość ciekawy artykuł w Dzienniku (tutaj do wglądu), w którym można było przeczytać, iż nasz mózg zachowuje się podobnie do mięśni, więc aby był sprawniejszy, należy również poddawać go ćwiczeniom. I jak można przeczytać, taką umysłową siłownie, mogą stanowić strategiczne gry komputerowe! Nie chce pisać o tym, że jako [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natknąłem się jakiś czas temu, na dość ciekawy artykuł w Dzienniku (<a href="http://www.dziennik.pl/nauka/hitech/article282628/Cwicz_umysl_i_podbijaj_swiat.html">tutaj</a> do wglądu), w którym można było przeczytać, iż nasz mózg zachowuje się podobnie do mięśni, więc aby był sprawniejszy, należy również poddawać go ćwiczeniom. I jak można przeczytać, taką umysłową siłownie, mogą stanowić strategiczne gry komputerowe! Nie chce pisać o tym, że jako przykład, podana jest tylko jedna, jako najlepsza z najlepszych, ale jeżeli chodzi o samo clue, to i tak wszyscy wiedzą, o co chodzi.</p>
<p> <span id="more-314"></span></p>
<p>Szperając trochę po sieci (to podobno też dobrze robi inteligencji), natrafiłem na fantastyczny serwis poświęcony wyrabianiu mózgowych muskuł właśnie. <a href="http://www.lumosity.com/">Lumosity dot com</a>, bo o nim mowa, jest serwisem profesjonalnej firmy zajmującej się produkcją rozwijających umysł gierek. Po zalogowaniu się (w opcji trial, jeżeli chodzi o pełen pakiet, to jest on płatny -szkoda :) ), otwiera się przed nami przestrzeń gracza, w której możemy ćwiczyć: szybkość, uwagę, pamięć, rozwiązywanie problemów itp. Gry są naprawdę ciekawe, do tego strasznie wciągające (wstyd pisać, ale siedząc w pracy nie mogłem się od tego oderwać, szczególnie od „Penguin Persuit&#8221;).</p>
<p> </p>
<p>Każdy ćwiczący, jest odpowiednio punktowany, za treningi, zdobywa się tzw. Brain Performance Index, które pokazują nam nasze postępy, a także stanowią skalę porównawczą z innymi „mięśniakami&#8221;. Ćwiczenia są porozdzielane na sesje treningowe, dzięki czemu możemy pomęczyć :) daną czynność naszego umysłu. Jeżeli będziemy mieć zły wynik nawet z jednej funkcji umysłu, na przykład z szybkości, to będzie to rzutować na cały nasz BPI. Także nie pozostaje nam nic innego tylko ćwiczyć wszystkie partie.</p>
<p> </p>
<p>Aha, polecam znaleźć sobie „inteligentnego rywala&#8221;, który stanie się naszym odniesieniem i wyzwoli w nas dodatkową motywację do pracy. Ja już takiego znalazłem i właśnie zamierzam go przegonić :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/silownia-dla-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Change has come</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/change-has-come/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/change-has-come/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 21:10:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O blogu]]></category>

		<category><![CDATA[O firmie]]></category>

		<category><![CDATA[Barack Obama]]></category>

		<category><![CDATA[change]]></category>

		<category><![CDATA[globalna wioska]]></category>

		<category><![CDATA[potęga mediów]]></category>

		<category><![CDATA[światowa polityka]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[Przepraszam za ten polityczny kontekst, ale na swoją obronę powiem, że jakby nie patrzeć, dzisiaj od światowej polityki uciec się nie da (a od której się da?). Jesteśmy z nią związani nawet tu w Szczecinie, bo niestety, a może i stety, globalna wioska robi się coraz bardziej swojska i to nieraz, aż do przesady. Rzecz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam za ten polityczny kontekst, ale na swoją obronę powiem, że jakby nie patrzeć, dzisiaj od światowej polityki uciec się nie da (a od której się da?). Jesteśmy z nią związani nawet tu w Szczecinie, bo niestety, a może i stety, globalna wioska robi się coraz bardziej swojska i to nieraz, aż do przesady. Rzecz w tym, że Barack Obama posługując się hasłem: „change we need&#8221; w swojej prezydenckiej kampanii, hasło to, tak naprawdę zawłaszczył dla siebie (mówisz Obama, myślisz „change - zmiana&#8221; i odwrotnie) i bardzo trudno odnieść się teraz do jakichkolwiek innych „change-ów&#8221;, bez zahaczania o polityczną, amerykańską otoczkę.</p>
<p><span id="more-301"></span></p>
<p>Cóż, trzeba pochylić czoła przed potęgą mediów, która potrafi doprowadzić do tego typu masowego postrzegania. Nie powiem, że również chcielibyśmy wywołać tego typu efekt - mówisz szkolenia - myślisz ADS Consulting, mówisz ADS Consulting - myślisz szkolenia Szczecin itd. itp. Będzie to na pewno bardzo trudne, no, ale nie ma przecież rzeczy niewykonalnych :). Aby tego dokonać i wybić się przed depczącą nam cały czas po piętach konkurencję, wprowadziliśmy przecież tego bloga, ale jak zapewne zdajecie sobie sprawę, cały czas trzeba się rozwijać. I możemy tak samo jak Amerykanie krzyknąć: Tak, chcemy zmian! Potrzebujemy zmian!</p>
<p>Zmiany są nieuniknione, jeżeli chcemy iść do przodu, dlatego zgodnie z <a href="http://blog.adsc.pl/2008/10/witamy-w-ads-consulting/">wcześniejszą zapowiedzią</a>, w dniu dzisiejszym wprowadzamy je, na naszą główną stronę internetową - <a href="http://www.adsc.pl/">www.adsc.pl</a>. Możliwe, że na pierwszy rzut oka, nie wydają się rewolucyjne, ale uzgodniliśmy, że rewolucji nie będzie. Nasz informatyk - dzięki Ci Adamie!, znacznie poprawił silnik strony, przez co, wczytuje się ona szybciej, a samo poruszanie się po niej, jest bardziej ergonomiczne. Do tego, w końcu pojawił się w menu odnośnik do bloga :) i jeszcze wiele innych smaczków, które na pewno ułatwią Wam zapoznanie się z ADS Consulting. Zapraszamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/change-has-come/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Szefowe biurko</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/szefowe-biurko/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/szefowe-biurko/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2009 15:11:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja niewerbalna]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja w przedsiębiorstwie]]></category>

		<category><![CDATA[Na wesoło]]></category>

		<category><![CDATA[O firmie]]></category>

		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<category><![CDATA[atrybut współczesnego władcy]]></category>

		<category><![CDATA[biurko]]></category>

		<category><![CDATA[Gabinet owalny]]></category>

		<category><![CDATA[szef]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[typy osobowości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=270</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie oglądam zdjęcie nowo zaprzysiężonego prezydenta U.S.A w Gabinecie Owalnym. Prezydent siedzi za wielkim najprawdopodobniej mahoniowym biurkiem z wyżłobionymi na nim symbolami republiki. Ciekawi mnie, co czuje najpotężniejszy człowiek na świecie zasiadając u sterów amerykańskiego dominium. Eh, jakby to było&#8230; Nie, dobra koniec z tymi marzeniami :). Wracając do sprawy, biurko naprawdę robi wrażenie i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie oglądam zdjęcie nowo zaprzysiężonego prezydenta U.S.A w Gabinecie Owalnym. Prezydent siedzi za wielkim najprawdopodobniej mahoniowym biurkiem z wyżłobionymi na nim symbolami republiki. Ciekawi mnie, co czuje najpotężniejszy człowiek na świecie zasiadając u sterów amerykańskiego dominium. Eh, jakby to było&#8230; Nie, dobra koniec z tymi marzeniami :). Wracając do sprawy, biurko naprawdę robi wrażenie i jest fantastycznie dopasowane do pomieszczenia, w którym zostało postawione. Prawdziwy <strong>atrybut współczesnego władcy</strong>. Tak, tak, można powiedzieć, że w dzisiejszych czasach, to biurko - dosłownie i w przenośni, a nie korona czy tron (nie wiem, dlaczego u nas przyjęło mówić się na to „stołek&#8221;) jest takim synonimem prawdziwej władzy.</p>
<p> <span id="more-270"></span></p>
<p>Zapewne w swojej karierze, podobnie jak ja, mieliście do czynienia z wieloma typami osobowości wśród swoich zwierzchników. Na pewno byli szefowie ekstrawertyczni, introwertyczni, szefowie flegmatycy, sangwinicy czy cholerycy i pewnie jeszcze można by wymieniać. Oni też na pewno posiadali wyżej wspomniany „atrybut władzy&#8221;. Już się tak przyjęło, że szef musi jakieś biurko mieć - wiadomo do pracy :). Na pewno wiecie, o co chodzi:).</p>
<p> </p>
<p>W dobie psychologów, którzy potrafią odgadnąć czyjąś osobowość po kolorze jego samochodu albo sposobie picia kawy, postaram się Wam przedstawić przykłady osobowości szefów, właśnie na podstawie wyglądu (w sumie bardziej porządku panującego na nim <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) biurka, a wszystko z książki Andy-ego Collinsa „Mowa ciała. Co znaczą nasze gesty&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Autor tej książki pogrupował wszystkich przełożonych na pięć kategorii:</p>
<ul>
<li><strong>Szef superzorganizowany.</strong> Na biurku panuje wzorowy porządek, bo znajdują się tylko przedmioty niezbędne. Zwraca na to uwagę również w sekretariacie. Można śmiało zwracać się do niego w różnych sprawach, nawet osobistych, gdyż lubi czuć się potrzebny. Przywiązuje wagę do pozorów, dlatego stara się być miły i uczynny, ale jeśli odczuje brak uznania ze strony otoczenia, wówczas może zaskoczyć wybuchem złości.</li>
</ul>
<p> </p>
<ul>
<li><strong>Szef efektowny.</strong> Lubi duże biurko, a na nim dużo wolnego miejsca. Ceni wszelkie atrybuty swojej władzy, a więc tytułowanie, uniżoność podwładnych, komplementy itp. Cechuje go duży spryt życiowy i przebiegłość w negocjacjach. Tak umiejętnie operuje swoimi zaletami i wadami, że trudno jest go czymś zaskoczyć.</li>
</ul>
<p> </p>
<ul>
<li><strong>Szef łowca sukcesów.</strong> Gromadzi w szufladach biurka lub wokół siebie wszystkie możliwe trofea, a więc: odznaczenia, dyplomy, publikacje, otrzymane figurki itp. Jest zawsze żądny osiągnięć i tła, na którym mógłby błyszczeć. Często lubi przechwalać się przed swoją sekretarką. Odznacza się cechami przywódczymi i organizatorskimi. Jest otwarty na nowe inicjatywy. W razie niepowodzenia lub braku uznania staje się malkontentem, a niekiedy nawet osobą trudną do zniesienia.</li>
</ul>
<p> </p>
<ul>
<li><strong>Szef kolekcjoner.</strong> Lubi na swoim biurku ustawiać różnego rodzaju maskotki i inne drobiazgi. W pracy jest aktywny. W stosunku do najbliższego otoczenia, a zwłaszcza swojej sekretarki stara się być przyjazny i rozmowny. Lubi wypytywać o życie osobiste, podwładnych traktuje po ojcowsku. Wadą jego jest jednak brak dyskrecji.</li>
</ul>
<p> </p>
<ul>
<li><strong>Szef chaotyczny.</strong> Nie przeszkadza mu bałagan na jego biurku. Jak na straganie mieszają się tam różne dokumenty i przybory biurowe, przedmioty osobiste, a na wszystkim poprzyczepianych jest mnóstwo karteczek z najróżniejszymi informacjami. Nigdy nie wie, gdzie co leży. Jego sekretarka musi posiadać zdolności detektywistyczne, aby na zawołanie odnaleźć odpowiedni dokument. Szef chaotyczny często zachowuje się histerycznie, ale mimo to jest lubiany, kontaktowy i potrafi twórczo myśleć.</li>
</ul>
<p> </p>
<p>Na pewno niektórzy z Was odnajdą się w powyższych grupach, możliwe oczywiście, że tylko częściowo. Pamiętajcie też, że wasi pracownicy na pewno będą was oceniać zupełnie inaczej niż wy sami. Wiadomo, punkt widzenia zależy&#8230;</p>
<p> </p>
<p>A teraz nadeszła chwila prawdy, przedstawiam zdjęcie biurka prezes szczecińskiej firmy szkoleniowej ADS Consulting Sp. z o.o. Zaświadczam, iż nic nie było przestawiane, porządkowane ani ustawiane. Do jakiego profilu byście ją zaliczyli? <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <a href="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/01/23012009.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-271" title="23012009" src="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/01/23012009-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/szefowe-biurko/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wyróżniaj się lub zgiń*</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/wyrozniaj-sie-lub-zgin/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/wyrozniaj-sie-lub-zgin/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 09:35:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Myślenie pozytywne]]></category>

		<category><![CDATA[Twórcze myślenie]]></category>

		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<category><![CDATA[eventy Szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[kampania]]></category>

		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>

		<category><![CDATA[londyn]]></category>

		<category><![CDATA[marketing partyzancki]]></category>

		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>

		<category><![CDATA[pomysł]]></category>

		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[t mobile]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Nie miałem pisać o marketingu, ale trzeba czasami zrobić wyjątek. Sorry Gosia i Iza, Iza i Gosia, ale to z informacyjnego obowiązku ;-). Działam w poczuciu wyższej kreatywnej konieczności. Nie będzie więc to nic z przeciętnej ligi. Coś ekstra, z polotem oraz z ubawą po pachy. Kto by pomyślał, żeby do przeprowadzenia niestandardowej akcji wykorzystać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie miałem pisać o marketingu, ale trzeba czasami zrobić wyjątek. Sorry Gosia i Iza, Iza i Gosia, ale to z informacyjnego obowiązku ;-). Działam w poczuciu wyższej kreatywnej konieczności. Nie będzie więc to nic z przeciętnej ligi. Coś ekstra, z polotem oraz z ubawą po pachy. Kto by pomyślał, żeby do przeprowadzenia niestandardowej akcji wykorzystać potencjał &#8230; dworca kolejowego? I to nie byle jakiego, bo londyńskiego Liverpool Street Station. W Szczecinie może by to nie przeszło, bo nie ma co ukrywać, iż za ładny on nie jest. Ale samo wydarzenie warto zapamiętać i opowiedzieć o nim swoim znajomym :-).<span id="more-258"></span><br />
</ins><br />
Na początku, ze względu na nazwę myślałem, że miejscem tego eventu jest jakiś dworzec z miasta Beatles&#8217;ów. Nie znam dokładnie nazw różnych brytyjskich stacji, stąd mój błąd. Ale polecam nie na tym skupić uwagę, a na samej akcji. Została ona przeprowadzona przez niemieckiego operatora komórkowego T-Mobile. Nie działa on w Polsce, więc nikt mnie nie posądzi o kryptoreklamę lub zaprzedanie duszy telefonicznemu diabłu ;). Dokładnie 15 stycznia o godzinie 11.00 londyński dworzec Liverpool Street Station został na kilka minut opanowany przez rozentuzjazmowany tłum ludzi, których z sekundy na sekundę przybywało. Efekt kuli śnieżnej zadziałał wzorcowo, co było zasługą dobrze dobranego muzycznego repertuaru, który w formie gatunkowego mashupu prezentował się co najmniej tak dobrze, że dobrowolnie porywał kolejnych ludzi do tańca. Efektem było to, że po dwóch minutach prawie cała podłoga parteru Liverpool Street Station była pełna rozbawionych osobników płci żeńskiej i męskiej. Zobaczcie sami, jak tam było gorąco i zabawnie:<br />
</ins><br />
<code><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="295" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/VQ3d3KigPQM&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="295" src="http://www.youtube.com/v/VQ3d3KigPQM&amp;hl=pl&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></code><br />
</ins><br />
Dzień po tym wydarzeniu film pojawił się na YouTube. Od momentu jego umieszczenia do chwili, której pisze ten post, oglądnęło go ponad 600 tysięcy ludzi. Ponad pół miliona odsłon wideo tego wydarzenia w nieco ponad tydzień. Zwróciłem uwagę na jeden istotny element. A w sumie - na dwa. Po pierwsze (mniej istotny) ludzie obserwujący ten event informują przez telefon swoich bliskich / przyjaciół o tym, co wyprawia się na Liverpool Street Station. Po części to także grupa docelowa T Mobile - nieświadomi, szeptani ambasadorzy tego niemieckiego operatora komórkowego. Druga rzecz (bardziej istotna) - ludzie robią zdjęcia, przeważnie przy użyciu osprzętu mobilnego, którego wyniki zapewne umieszczą na swoich profilach serwisów społecznościowych lub też do wśród swoich galerii na Flickr&#8217;u, Fmix czy w Picasie.</p>
<p></ins><br />
Jaki z tego wszystkiego płynie morał? Ano taki, że za każdym takim wydarzeniem specjalnym stoi niekonwencjonalny pomysł. Przyszłym specom od reklamy, coachingu, marketingu czy public relations powinno ostro zaszczepić tą powinność: działania i myślenia niekonwencjonalnego, a lateralnego. Nawet jeżeli ma to wyglądać, jak ostatnia <a id="iczg" title="reklama firmy Lego" href="http://animalnewyork.com/news/2009/01/lego-targets-kids-heads.php">(pseudo)społeczna reklama firmy Lego</a>.<br />
</ins><br />
* nazwa wpisu zapożyczona od hasła <a id="qqe8" title="polskiego bloga" href="http://launching.blox.pl/html">polskiego bloga</a> dotyczącego marketingu partyzanckiego<br />
</ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/wyrozniaj-sie-lub-zgin/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jedzenie dobre na wszystko</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/jedzenie-dobre-na-wszystko/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/jedzenie-dobre-na-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 09:01:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Myślenie negatywne]]></category>

		<category><![CDATA[Myślenie pozytywne]]></category>

		<category><![CDATA[Pamięć]]></category>

		<category><![CDATA[Blue Monday]]></category>

		<category><![CDATA[brak sensu]]></category>

		<category><![CDATA[brak słońca]]></category>

		<category><![CDATA[Cliff Arnall]]></category>

		<category><![CDATA[długi]]></category>

		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>

		<category><![CDATA[Najbardziej Przygnębiający Dzień w Roku]]></category>

		<category><![CDATA[nikt nie lubi poniedziałku]]></category>

		<category><![CDATA[samospełniające się proroctwo]]></category>

		<category><![CDATA[styczeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=255</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy macie takie wrażenie, ale styczeń ma chyba to do siebie, że niemiłosiernie się dłuży. Powiedziałbym, że jest to najgorszy miesiąc w roku i chyba mam trochę racji, ponieważ okazuje się, że trzy dni temu - 19 I (był to przedostatni poniedziałek stycznia), według dr Cliffa Arnalla mieliśmy Najbardziej Przygnębiający Dzień w Roku tzw. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy macie takie wrażenie, ale styczeń ma chyba to do siebie, że niemiłosiernie się dłuży. Powiedziałbym, że jest to najgorszy miesiąc w roku i chyba mam trochę racji, ponieważ okazuje się, że trzy dni temu - 19 I (był to przedostatni poniedziałek stycznia), według dr Cliffa Arnalla mieliśmy Najbardziej Przygnębiający Dzień w Roku tzw. Blue Monday. Piszę o tym dopiero teraz, bo znając zasadę samospełniającego się proroctwa lepiej było nie ryzykować:P.</p>
<p> <br />
<span id="more-255"></span><br />
Skąd w ogóle pomysł na ogłaszanie takiego dnia? Otóż, wspomniany wyżej Cliff Arnall posługując się statystyką, wyliczył, że na właśnie ten dzień przypada największa ilość samobójstw, zwolnień z pracy oraz wypadków. Do tego (podobno) odczuwamy wyraźny spadek nastroju, poczucie braku sensu oraz celowości naszych działań.</p>
<p> </p>
<p>Możemy się zapytać, jakie są przyczyny takich ekstremalnych zachowań. Biorąc pod uwagę to, że „nikt nie lubi poniedziałku&#8221;, to jest to już na pewno jedna z nich, do tego kumulują się rzeczy (o niektórych pisałem <a href="http://blog.adsc.pl/2009/01/surowa-zima/">tutaj</a>) typu: nie wywiązywanie się z noworocznych postanowień, długi, brak słońca itp.</p>
<p> </p>
<p>Jak z tym walczyć? Dzisiaj trochę „smacznych&#8221; sposobów ze strony altmedicine.about.com.:)</p>
<p> </p>
<p>Orzechy włoskie</p>
<p> </p>
<p>Bogate w kwasy tłuszczowe 3 -omega orzechy włoskie aktywnie działając na neurotransmittery potrafią poprawiać nastrój. Badania naukowe wykazują, ze regularne spożywanie orzechów włoskich może przynieść poprawę w depresji.</p>
<p>Orzechami możemy posypać sałatkę, dodać je do jogurtu bądź po prostu zjeść czekoladę z orzechami (dodatkowa porcja energii pozwoli nam nabrać chęci do działania).</p>
<p> </p>
<p>Owsianka</p>
<p> </p>
<p>Owsianka na poprawę nastroju? Zdecydowanie tak. Zwłaszcza, jeśli zamiast niesmacznej pulpy na mleku po prostu wyprażysz płatki na patelni i dodasz rodzynek i orzechów. Kwasy tłuszczowe oraz duża ilość błonnika sprawia ze czujesz się lekko a Twój umysł działa lepiej i szybciej.</p>
<p> </p>
<p>Łosoś</p>
<p> </p>
<p>Witamina D, która ma wpływ na produkcję serotoniny, (która wpływa na poczucie zadowolenia) pozyskiwana jest przez nasz organizm w wyniku oddziaływania słońca na skórę. W styczniu słońca mamy mało i być może stąd nasze gorsze samopoczucie. Witaminę D można uzupełnić (przynajmniej częściowo) jedząc łososia. Poza witaminą D, łosoś to również 3-omega kwasy tłuszczowe</p>
<p> </p>
<p>Soczewica</p>
<p> </p>
<p>Medyczne badania wykazują, że kwas foliowy oraz witamina B również wpływa na nastrój - ich niedobór koreluje ze stanami przygnębienia i depresji. Kwas foliowy ma wpływać na metabolizm dopaminy, serotoniny i innych neurotransmiterów odpowiedzialnych za nastrój. Świetną skarbnicą obu składników jest soczewica, której jedna szklanka dziennie zapewnia zapotrzebowanie na 90% kwasu foliowego. Na dziś, świetna więc będzie zupa z soczewicy!</p>
<p> </p>
<p>Czekolada</p>
<p> </p>
<p>Jedna tabliczka będzie jak najbardziej odpowiednia J.</p>
<p> </p>
<p>Życzymy smacznego!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/jedzenie-dobre-na-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nowoczesność górą nad tradycyjnością w mediach</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/nowoczesnosc-gora-nad-tradycyjnoscia-w-mediach/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/nowoczesnosc-gora-nad-tradycyjnoscia-w-mediach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2009 13:43:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[konwergencja]]></category>

		<category><![CDATA[media]]></category>

		<category><![CDATA[polska]]></category>

		<category><![CDATA[prasa]]></category>

		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<category><![CDATA[wielka brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=250</guid>
		<description><![CDATA[Amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center podał pod koniec grudnia ubiegłego roku, że rok 2008 był przełomowy dla sieci. Pierwszy raz Internet zdeklasował papierowe media jako pierwszorzędne źródło newsów oraz informacji. Czyli stwierdzono coś, co od dawna przebąkiwano, choć wielu wolało nie mówić o tym głośno nie wychodząc przed szereg.
Mimo, że dane z Pew Research [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Amerykański ośrodek badawczy <span class="smallgray">Pew Research Center <a id="tstx" title="podał" href="http://pewresearch.org/pubs/1066/internet-overtakes-newspapers-as-news-source">podał</a> pod koniec grudnia ubiegłego roku, że rok 2008 był przełomowy dla sieci. Pierwszy raz Internet zdeklasował papierowe media jako pierwszorzędne źródło newsów oraz informacji. Czyli stwierdzono coś, co od dawna przebąkiwano, choć wielu wolało nie mówić o tym głośno nie wychodząc przed szereg.<span id="more-250"></span></p>
<p>Mimo, że dane z </span><span class="smallgray">Pew Research Center pochodzą z USA, to wpisują się one w pewien trend, który jest wyraźnie zauważalny w zachodnich mediach. Wszystko zaczęło się od zmian w <a id="wom4" title="New York Times'ie" href="http://www.pressgazette.co.uk/story.asp?storycode=38405">New York Times&#8217;ie</a>, który z miesiąca na miesiąc zmniejszał uwagę przywiązywaną do swojego papierowego wydania. Punktem przełomowym było przejście dwóch, prawie o stuletniej historii wydawniczej, gazet </span><a id="rr60" title="The Christian Science Monitor" href="http://em-jak-media.blogspot.com/2008/11/amerykaski-dziennik-przechodzi.html">The Christian Science Monitor</a> i <a id="nw4b" title="Kansas City Kansan" href="http://em-jak-media.blogspot.com/2009/01/kansaski-dziennik-rezygnuje-z-wydania.html">Kansas City Kansan</a> w pełni do sieci. Ciekawostką jest fakt, że wiarygodność sieci w oczach Brytyjczyków jest <a id="x4px" title="na drugim miejscu tuż po opiniach przyjaciół i znajomych" href="http://www.sfora.pl/W-UK-portale-internetowe-na-2-miejscu,wp,838">na drugim miejscu tuż po opiniach przyjaciół i znajomych</a>.</p>
<p>Nie inaczej zaszedł ten proces również w Polsce. Każdy papierowy dziennik począwszy od &#8220;Polski The Times&#8221; po &#8220;Gazetę Wyborczą&#8221; ma swoją, mniej lub bardziej, rozbudowaną redakcję online. Zresztą zmiany na rodzimym polu najlepiej obserwować i monitorować pod kątem ewolucji zachodzących w torcie reklamowym. W sierpniu ubiegłego roku <a id="k851" title="promocja w sieci pokonała outdoor" href="http://kaznowski.blox.pl/2008/08/Outdoor-pokonany.html">promocja w sieci pokonała outdoor</a>. Zakładam, że na chwilą obecną jest ona na poziomie mediów papierowych, bo paradoksalnie kryzys sprzyja sieci. A ostatnio wydanie przez Interia.pl <a id="uiel" title="9 milionów złotych na kampanię" href="http://copywriter.net.pl/2008/11/przedpremiera-nowej-kampanii-interii/">9 milionów złotych na kampanię</a> też o czymś dobitnie świadczy.</p>
<p>Wszystko wskazuje więc na to, że przepowiednie polskich i zagranicznych medioznawców sprawdzą się. Większość mediów papierowych przejdzie do sieci. A ci co zostali, podzielą się na kilka grup. I tym samym segmentując - profilując jeszcze bardziej odbiorców. Pierwsza z nich to bezpłatne lub tanie jak barszcz dzienniki o bulwarowym, populistycznym charakterze. Już teraz zabierają one największą część rynku, o czym świadczy popularność &#8220;Faktu&#8221;. Druga grupa to drogie, ekskluzywne dwu- i miesięczniki. One będą skierowane do bardzo wyprofilowanego odbiorcy (nakład kilka, kilkanaście tysięcy sztuk), głównie o charakterze zawodowym. Trzecia grupa to dzienniki lub też tygodniki o zasięgu lokalnym. Czyli takie, które docierają do mieszkańców dzielnic danego miasta lub metropolii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/nowoczesnosc-gora-nad-tradycyjnoscia-w-mediach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pan Janek</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/pan-janek/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/pan-janek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 12:56:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja zewnętrzna]]></category>

		<category><![CDATA[Na wesoło]]></category>

		<category><![CDATA[O firmie]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia dla firm]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[call-back]]></category>

		<category><![CDATA[firma szkoleniowa]]></category>

		<category><![CDATA[lwowski akcent]]></category>

		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>

		<category><![CDATA[technika trzech kroków]]></category>

		<category><![CDATA[telefon]]></category>

		<category><![CDATA[trenerka z Krakowa]]></category>

		<category><![CDATA[trudny klient]]></category>

		<category><![CDATA[zaprzysiężenia Baracka Obamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=245</guid>
		<description><![CDATA[Na pewno zdarzają Wam się w firmach takie sytuacje, kiedy zadzwoni osoba, która niekoniecznie jest zainteresowana ofertą, natomiast za wszelką cenę chce przedstawić Wam swój jedynie mądry i prawdziwy punkt widzenia na sprawy dla tego świata/kraju ważne i ważniejsze. Najgorsze w takich przypadkach jest to, że nie można komuś takiemu przerwać ani „wejść w słowo&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na pewno zdarzają Wam się w firmach takie sytuacje, kiedy zadzwoni osoba, która niekoniecznie jest zainteresowana ofertą, natomiast za wszelką cenę chce przedstawić Wam swój jedynie mądry i prawdziwy punkt widzenia na sprawy dla tego świata/kraju ważne i ważniejsze. Najgorsze w takich przypadkach jest to, że nie można komuś takiemu przerwać ani „wejść w słowo&#8221;, głupio też rzucić słuchawką, bo znając życie, ktoś taki zadzwoni jeszcze raz i zacznie człowieka obrażać stekiem wyzwisk. Jeszcze gorzej, gdy dodzwoni się do naszego nadgorliwego szefa i o wszystkim mu powie, a szef niestety nie zrozumie, że „nie można było inaczej&#8221;. Dobrze by też było, jakby inni „prawdziwi&#8221; klienci cierpliwie czekali na swoją kolej, próbując się z Tobą połączyć i ciągle słysząc sygnał zajętości. Niestety nie czekają. <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p> <span id="more-245"></span></p>
<p>W ADSC telefon dzwoni kilkanaście razy dziennie, w sumie nic specjalnego, normalnie funkcjonująca szczecińska firma szkoleniowa, do której dzwonią klienci. Mnie niekiedy również zdarza się podnieść słuchawkę. Wczoraj właśnie był taki dzień. Godzina 11 odbieram telefon i jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałem głos&#8230; Pana Janka :).</p>
<p> </p>
<p>Pana Janka, a raczej jego głos poznałem jakieś 3 lata temu w jednej z innych, szczecińskich firm. To był mój pierwszy dzień i pierwszy telefon od interesanta. <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Pan Janek, człowiek z typowo lwowskim akcentem pytał się mnie, dlaczego Lech Wałęsa nie zapłacił podatku od nagrody Nobla i żądał, aby ten podatek zapłacił. (sic!) Mówił o tym chyba z dobrą godzinę. Niestety moja wiedza na temat kontaktu z tzw. trudnym klientem była ograniczona albo do przeczekiwania, albo do rzucenia słuchawką o widełki w ekstremalnych przypadkach. Nietrudno się domyślić jednak, że tak jak już wyżej opisałem następował call-back :). Takich telefonów od Pana Janka miałem podczas dwóch lat około 15, do tego moja koleżanka z pracy podobną ilość oraz biuro zlokalizowane naprzeciw też podobnie. Bo Pan Janek kończył rozmawiać ze mną i dzwonił do sympatycznego kolegi z biura obok. <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p> </p>
<p>No, ale wróćmy do wczorajszego dnia (opowieść w lekkim skrócie). Ja: Dzień dobry, szczecińska firma szkoleniowa ADS Consulting, szkolenia dla biznesu, w czym mogę pomóc?</p>
<p>Pan Janek: Dzień Dobry, a wie Pan co, jutro jest zaprzysiężenie Baracka Obamy i &#8230;(tu następuje swoistego rodzaju słowotok, którego już nie chce przytaczać). Myślałem normalnie, że śnię, czy ten człowiek obdzwania wszystkie firmy w Szczecinie? Nawet nie wyobrażam sobie, ile on wydaje, miesięcznie na telefon. Już miałem w przypływie desperacji rozłączyć rozmowę, bo Pan Janek zaczął ostro przeklinać, ale słuchawkę przejęła Gosia wiceprezes firmy:</p>
<p> </p>
<ol type="1">
<li>Dzień dobry, jestem po to, aby panu pomóc. Proszę opisać, co się stało.<br />
Po chwili z ust Gosi padło następne zdanie:</li>
<li>Jeżeli nie zmieni pan formy wypowiedzi, będę zmuszona się rozłączyć.<br />
A, że nie dostosował się do prośby:</li>
<li>Ponieważ nie zmienił pan formy wypowiedzi, jestem zmuszona się rozłączyć. Do widzenia.</li>
</ol>
<p> </p>
<p>Pewnie, szybko, kulturalnie. Tak jak w policji - pierwsze ostrzeżenie: &#8220;stój, bo strzelam&#8221;, drugie - strzał w powietrze, następnie - strzał w nogę.  Nie zajęło jej to nawet minuty. Pan Janek już więcej wczoraj nie zadzwonił, szefostwo mówi, że nie był to był pierwszy telefon od takiego człowieka, ale pierwszy od Pana Janka <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> i że w takich przypadkach należy reagować natychmiast, ponieważ jeżeli za pierwszym razem nie ukróci się takiego kontaktu, to tacy ludzie będą dzwonić częściej, powodując zastój na łączach, co wiąże się niestety dla firmy ze stratami.</p>
<p> </p>
<p>Jak się okazało Gosia zastosowała prostą technikę trzech kroków (te wypunktowane) i to wystarczyło na tego niewygodnego rozmówcę, jednakże jak to w życiu bywa, nieraz trzeba uciekać się do innych metod. O większości będzie mówiła nasza <a href="http://adsc.pl/harmonogram,show,66.htm">trenerka z Krakowa</a> i powiem szczerze, że chyba sam wybiorę się na to szkolenie, by nie mieć już więcej problemów z „Panami Jankami&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/pan-janek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemnica Adama Małysza</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/tajemnica-adama-malysza/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/tajemnica-adama-malysza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2009 09:23:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kontrola umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[Myślenie pozytywne]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiczenie umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>

		<category><![CDATA[alfa]]></category>

		<category><![CDATA[beta]]></category>

		<category><![CDATA[biofeedback]]></category>

		<category><![CDATA[delta]]></category>

		<category><![CDATA[kontrola umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[skupienie]]></category>

		<category><![CDATA[tajemnica]]></category>

		<category><![CDATA[theta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Nie, nie będzie o bułce z bananem  
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, iż tajemnicą wielkich sukcesów Adama Małysza (no teraz niestety jest z tym krucho, no, ale co zrobić - życie) :) stanowiła technika kontroli umysłu tzw. &#8220;Biofeedback&#8221;. Technologia ta (pierwsze zastosowanie już w 1960 r.) była najpierw używana przez amerykańskie wojsko oraz astronautów. Teraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, nie będzie o bułce z bananem <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niewiele osób zdaje sobie sprawę, iż tajemnicą wielkich sukcesów Adama Małysza (no teraz niestety jest z tym krucho, no, ale co zrobić - życie) :) stanowiła technika kontroli umysłu tzw. &#8220;Biofeedback&#8221;. Technologia ta (pierwsze zastosowanie już w 1960 r.) była najpierw używana przez amerykańskie wojsko oraz astronautów. Teraz jest już dostępna, na co dzień w placówkach służby zdrowia. Korzystają z niej głownie sportowcy, przedsiębiorcy oraz ludzie bardzo narażeni na stres. Ma również inne zastosowania, jak będzie można zobaczyć na załączonym niżej filmiku <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p> <span id="more-238"></span></p>
<p><a href="http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/pamiec_-inteligencja/biofeedback---trening-mozgu-,1926_3419.htm">Jak to działa?</a></p>
<p>Do opracowania metody posłużyło odkrycie, że ludzki mózg jest zdolny wyuczyć się nowego wzorca pracy. Mózg emituje stale cztery zakresy fal: alfa, beta, theta i delta. W zależności od naszego stanu psychofizycznego jeden typ fal przeważa. Dobroczynna dla mózgu jest przewaga fal alfa. Fizjologicznie występuje ona przynajmniej dwa razy dziennie: po przebudzeniu i przed zaśnięciem, przy zamkniętych oczach. Umysł, uwolniony od nadmiaru wrażeń, jest wtedy zdolny do twórczej pracy i łatwiej zapamiętuje. Trening EEG biofeedback umożliwia zdobycie umiejętności osiągania tego stanu w dowolnym momencie. Uczy też innych stanów umysłu w zależności od wieku i wytyczonego celu.</p>
<p> </p>
<p>Skup się i jedź</p>
<p>Osobie poddawanej treningowi lekarz przykleja do głowy i uszu elektrody komputerowego aparatu elektroencefalograficznego zapisującego przebieg fal mózgowych. Na swoim monitorze widzi je w postaci wykresu, podczas gdy na drugim ekranie badany obserwuje emisję tych fal w postaci bardziej przystępnej wideogry. Oto np. widzi samochód jadący za innym pojazdem. Musi skoncentrować swoją uwagę na prowadzeniu tego samochodu, czyli utrzymaniu go na właściwym torze i z odpowiednią prędkością, tak by dystans między obu pojazdami się zmniejszał. Jeśli robi to skutecznie, komputer sygnalizuje to dźwiękiem i nagradza punktami. Do mózgu dociera informacja zwrotna o tym, jakie fale mózgowe przeważają w danym momencie. Mózg, czuły na pochwały, dostosowuje się do tych wskazówek i uczy się optymalnej pracy. Kilka lub kilkanaście treningów pozwala utrwalić osiągnięte efekty, poprawić myślenie i pamięć. Nie tylko dla zdrowych EEG biofeedback wspomaga leczenie zaburzeń psychosomatycznych, chorób neurologicznych i psychicznych, np. stanów lękowych, natręctw, depresji, zespołu chronicznego zmęczenia, bulimii i anoreksji. Powodując szybsze powstawanie nowych połączeń w mózgu, jest wysoce przydatny w terapii nadpobudliwości psychoruchowej, zaburzeń procesu uczenia się, dysleksji, zaburzeń zachowania, napięć wewnętrznych, tremy i niedostatecznej samooceny. Wspomaga leczenie padaczki, autyzmu, niektórych form upośledzenia umysłowego oraz parkinsonizmu.</p>
<p> </p>
<p>Poniżej sympatyczny film z wykorzystaniem techniki &#8220;biofeedback&#8221; przy paleniu papierosów <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/F_2TVx7wiGQ&amp;feature" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/F_2TVx7wiGQ&amp;feature"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/tajemnica-adama-malysza/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tetris, gry strategiczne i faceci-gracze, a ludzkie zdrowie</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/tetris-gry-strategiczne-i-faceci-gracze-a-ludzkie-zdrowie/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/tetris-gry-strategiczne-i-faceci-gracze-a-ludzkie-zdrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 15:03:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>

		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>

		<category><![CDATA[nauka]]></category>

		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<category><![CDATA[ptsd]]></category>

		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Nauka potrafi czasami nieźle zaskoczyć. No i porządnie zamieszać w ludzkich głowach. I to dosłownie. Powiem więcej - dokładniej w mózgu. Czy spodziewalibyście się kiedyś, że w granie w gry komputerowe może być zbawienne dla tego ludzkiego procesora? Szczerzę nigdy bym się tego nie spodziewał. Nie wpadłbym na powiązanie tych dwóch światów ze sobą. Choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nauka potrafi czasami nieźle zaskoczyć. No i porządnie zamieszać w ludzkich głowach. I to dosłownie. Powiem więcej - dokładniej w mózgu. Czy spodziewalibyście się kiedyś, że w granie w gry komputerowe może być zbawienne dla tego ludzkiego procesora? Szczerzę nigdy bym się tego nie spodziewał. Nie wpadłbym na powiązanie tych dwóch światów ze sobą. Choć pamiętam, jak będąc w wieku wczesno-szkolnym (czasy wspaniałej podstawówki) dzięki grze strategicznej &#8220;Civilization&#8221; na Amigę 500, poznałem świat języka angielskiego; tego lekko technicznego także. No i wiem, że czas spędzony z tą kultową grą strategiczną nie poszedł na marne. Logiczne myślenie oraz posługiwanie się językiem obcym (a były to wczesne lata 90.) miałem zapewne o wiele bardziej rozwinięte aniżeli inne dzieci. Ale nie do tego zmierzam.<span id="more-199"></span></p>
<p>Czy z czymkolwiek kojarzy Wam się nazwa Tetris? Nie chodzi o <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/TeTris_%28raper%29">polskiego rapera z Siematycz</a>. Miałem na myśli kultową grę - produkt eksportowy Związku Radzieckiego z jego schyłkowego okresu. W rankingu najbardziej kultowych gier z serii &#8220;proste a genialne&#8221; może moim zdaniem ona równać się jedynie z kostką Rubika oraz wężem, którego można odnaleźć w każdym telefonie komórkowym. Właśnie tego Tetrisa pod lupę wzięła czwórka naukowców z University of Oxford. Udowodnili oni, że granie w tą prostą, acz niezwykle wciągającą grę logiczną może zniwelować efekty zespołu stresu pourazowego (PTSD). To zaburzenie lękowe pojawia się jako wynik ostrych i dramatycznych przeżyć u człowieka. Ostatnimi czasy najczęściej o PTSD mówiło się w kontekście żołnierzy wracających z Iraku. Efektem tego są tzw. &#8220;flashbacki&#8221;, czyli najogólniej mówiąc &#8220;zaszłe wspomnienia&#8221;, które człowiek ponownie boleśnie przeżywa. Gra w Tetrisa zmniejsza częstotliwość ich pojawiania się o ponad o połowę, co ilustruje wykres na blogu Charles&#8217;a Arthur&#8217;a z brytyjskiego &#8220;Guardian&#8217;a&#8221;, który <a href="http://www.guardian.co.uk/technology/blog/2009/jan/07/tetris-trauma-cure">opisał szerzej to doświadczenie</a>. Jeżeli ktoś z Was byłby zainteresowany wszelkimi aspektami tych badań, odsyłam bezpośrednio na strony <a href="http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0004153">Public Library of Science</a>.</p>
<p>Lecz to nie koniec rewelacji na płaszczyźnie gry komputerowe, psychologia a ludzkie zdrowie. Tym razem będzie o witalności oraz ogólniej kondycji człowieka. A szczególności ludzi w podeszłym wieku. Jak <a href="http://www.physorg.com/news148193174.html">podał prawie miesiąc temu portal Psychorg.com</a>, ludzi w wieku powyżej 60 lat powinno zainteresować się komputerowymi grami strategicznymi. W szczególności jeżeli mają na uwadze swój intelektualny stan. Gry strategiczne, a w szczególności te dziejące się w rzeczywistym czasie (zwane potocznie &#8220;RTS&#8217;ami&#8221;), pozwalają znacząco poprawić mentalny i poznawczy charakter u ludzi po 60stce. Profesor psychologii Arthur Kramer z University of Illinois - autor wieloletnich badań nad tą problematyką, dowodzi, iż dominacja &#8220;zadaniowości&#8221; w tego typu grach trenuje mózg ludzi w podeszłym wieku. Ten naukowiec z USA, który zbadał ludzi po 60tce podczas ich sesji w grę strategiczną &#8220;Rise of Nations&#8221;, podkreślił dwa aspekty swojego doświadczenia: zarządzanie i planowanie. To one mają największy wpływ na wyraźny postęp w <a href="http://technabob.com/blog/2008/12/15/strategy-games-may-help-conquer-aging/">kierowaniu własnym, codziennym życiem</a>. Więc jeżeli macie problemy ze zrozumieniem swoich rodziców / dziadków, warto im kupić przy pierwszej, lepszej nadarzającej się okazji dobrej jakości peceta z jakimś wciągającym RTS&#8217;em. Dzięki temu nie zabraknie Wam tematów do rozmów z nimi.</p>
<p>A na koniec - ciekawostka, która tłumaczy, czemu faceci z taką lubością podchodzą do gier komputerowych. Jak zwykle wszystko siedzi w ich (moim także) mózgach. Profesor Allan Reiss z Stanford University <a href="http://hothardware.com/News/Men-Love-Video-Games-Because-They-Love-to-WIn/">udowadnia</a>, że wszystko jest związane z faktem, iż gry komputerowe włączają u mężczyzny części mózgu odpowiadające za uzależnienie oraz stan bycia zwycięzcą. Dodaje on także to, że mózg obu płci w bardzo różny sposób podchodzi do tego typu czynności. Więc nie ma co chodzić z własnym chłopem lub chłopakiem do lekarza naturalnej medycyny lub hipnotyzera, aby tą &#8220;chorą&#8221; przypadłość mu wybił z głowy. Widać, że podobnie jak w przypadku piłkarskich meczów i wielu innych rzeczy, faceci czyli ja także - po prostu mamy to w krwi. Tacy jesteśmy. I jak ku nie wierzyć, że jesteśmy z Marsa, a kobiety z Wenus, co?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/tetris-gry-strategiczne-i-faceci-gracze-a-ludzkie-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kwestionowanie przekonań</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/01/kwestionowanie-przekonan/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/01/kwestionowanie-przekonan/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 10:04:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Twórcze myślenie]]></category>

		<category><![CDATA[innowacyjne pomysły]]></category>

		<category><![CDATA[kestionowanie przekonań]]></category>

		<category><![CDATA[przewidywanie wyników]]></category>

		<category><![CDATA[rozwiązywanie problemów]]></category>

		<category><![CDATA[twórcze myślenie]]></category>

		<category><![CDATA[uwolnij umysł]]></category>

		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Innowacyjne pomysły są podstawą rozwoju firmy. Rozwiązując problemy, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż wyciągamy wnioski na podstawie znanych faktów oraz własnego doświadczenia, co nie zawsze może prowadzić nas do poprawnego rozwiązania. Niestety nieraz zdarza się, że im bardziej doświadczona i biegła w jakiejś dziedzinie jest dana osoba, tym bardziej prawdopodobne jest, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Innowacyjne pomysły są podstawą rozwoju firmy. Rozwiązując problemy, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż wyciągamy wnioski na podstawie znanych faktów oraz własnego doświadczenia, co nie zawsze może prowadzić nas do poprawnego rozwiązania. Niestety nieraz zdarza się, że im bardziej doświadczona i biegła w jakiejś dziedzinie jest dana osoba, tym bardziej prawdopodobne jest, że będzie ona <span style="text-decoration: underline;">tylko przewidywać</span> wynik (bardzo często błędny), nie sprawdzając czy tak jest w rzeczywistości - nie wierzycie?</p>
<p> <span id="more-196"></span></p>
<p>Oto kilka przykładów „przewidywań&#8221; znanych ekspertów z książki „Twórcze myślenie w zarządzaniu&#8221; Paul Sloan, które na pewno Was przekonają <img src='http://blog.adsc.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p> </p>
<p>Simon Newcomb (1835-1909), uznany amerykański astronom i profesor matematyki. Oznajmił, że latanie obiektu cięższego niż powietrze jest całkowicie niemożliwe. Po pierwszych lotach braci Wright nadal utrzymywał, że samoloty są niepraktyczne i nic niewarte.</p>
<p> </p>
<p>Dionysius Lardner (1793-1859), profesor historii naturalnej i astronomiiUniwersytetu Londyńskiego. Ostrzegał, że pasażerowie jadącyszybkimi pociągami mogą się udusić z braku powietrza. Powiedział także, że żaden statek parowy nigdy nie przepłynie przez Atlantyk, ponieważ potrzebowałby więcej węgla niż potrafi przewieźć bez groźby zatonięcia.</p>
<p> </p>
<p>Ernst Werner von Siemens (1816-1892), sławny niemiecki inżynier, który rozwinął przemysł telegraficzny i założył firmę do dziś noszącą jego nazwisko. Oświadczył kiedyś, że żarówka elektryczna nigdy nie zastąpi gazu.</p>
<p> </p>
<p>Samuel Pepys (1633-1703), znany angielski pamiętnikarz. W następujący sposób skomentował obejrzane przez siebie sztuki Szekspira: Romeo i Julia - „najgorsza sztuka, jaką kiedykolwiek widziałem&#8221;, Sen nocy letniej - „najbardziej nudna, niedorzeczna sztuka&#8221;, Wieczór Trzech Króli - „głupia sztuka&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Charles Duell był członkiem komisji amerykańskiego Urzędu Patentowego. W 1899 roku wypowiedział następujące słowa: „Wszystko, co było do wynalezienia, zostało już wynalezione&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Ernest Rutherford (1871-1937), wybitny brytyjski fizyk, pionier w dziedzinie fizyki nuklearnej, odkrył cząstkę alfa i rozwinął nuklearną teorię budowy atomu. Nie wierzył, że energia nuklearna może być ujarzmiona, a pomysły dotyczące jej wykorzystania nazywał idiotyzmami.</p>
<p> </p>
<p>Lord Kelvin (1866-1892), wybitny brytyjski matematyk i fizyk,</p>
<p>odkrył prawo zachowania energii. To jego imię nosi skala absolutnej temperatury. Naukowiec ten drwił z wynalazku radia, mówiąc, że „nie ma ono przyszłości&#8221;, a o promieniach X powiedział, że „okażą się mistyfikacją&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>H. G. Wells (1866-1946), wybitny brytyjski pisarz, jeden z pierwszych pisarzy sciencefiction, w 1902 roku powiedział: „Nie wierzę, że jakiejkolwiek łodzi podwodnej uda się dokonać czegoś więcej poza uduszeniem własnej załogi i opadnięciem na dno morza&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>W 1927 roku H. M. Warner z Warner Brothers spytał: „Kto do</p>
<p>diabła chce słuchać, jak aktorzy mówią?&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Irving Fisher, profesor ekonomii Uniwersytetu Yale w 1929 roku</p>
<p>oświadczył: „Ceny akcji ustabilizowały się na wysokim poziomie&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Albert Einstein w 1932 roku powiedział, że „nic nie wskazuje na</p>
<p>to, aby kiedykolwiek udało się otrzymać energię jądrową&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Admirał William Leahy (1875-1959) w 1945 roku powiedział do prezydenta Trumana: „Bomba jądrowa nie eksploduje, mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Rex Lambert, redaktor naczelny pisma „Listener&#8221;, w 1936 roku napisał: „W ciągu naszego życia telewizja nie osiągnie znaczącej roli&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>John Langdon-Davies, członek Królewskiego Instytutu Antropologii, w 1936 roku powiedział: „Do roku 1960 czas pracy zostanie skrócony do trzech godzin dziennie&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Sir Richard Woolley, brytyjski astronom, w 1956 roku oświadczył, że „podróże kosmiczne są kompletną bzdurą&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Don Rowe, dyrektor firmy fonograficznej Decca Records, która</p>
<p>odmówiła wydania płyty zespołu The Beatles, powiedział do menadżera zespołu, Briana Epsteina: „Nie podoba nam się brzmienie twoich chłopaków. Zespoły gitarowe obecnie nie są modne&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>W 1957 roku Frank Sinatra oświadczył: „Rock and roll brzmi</p>
<p>sztucznie. Jest śpiewany, pisany i grany przez matołów&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Ken Olson, dyrektor generalny firmy DEC, w 1977 roku powiedział: „Nie widzę powodów, żeby każdy miał posiadać w domu komputer&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Bill Gates w roku 1981 powiedział: „640 kB powinno każdemu</p>
<p>wystarczyć&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>Na koniec cytat, który może stać się Waszym bardzo pomocnym mottem.</p>
<p> </p>
<p>Najlepszym przekonaniem, jakie można mieć, jest to,</p>
<p>że każde powszechnie uznane założenie jest błędne.</p>
<p>Ken Olson</p>
<p> </p>
<p>Uwolnij umysł! Pozdrawiamy Zespół ADS Consulting</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/01/kwestionowanie-przekonan/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
