Nowoczesność górą nad tradycyjnością w mediach21 stycznia 2009
Amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center podał pod koniec grudnia ubiegłego roku, że rok 2008 był przełomowy dla sieci. Pierwszy raz Internet zdeklasował papierowe media jako pierwszorzędne źródło newsów oraz informacji. Czyli stwierdzono coś, co od dawna przebąkiwano, choć wielu wolało nie mówić o tym głośno nie wychodząc przed szereg.
Mimo, że dane z Pew Research Center pochodzą z USA, to wpisują się one w pewien trend, który jest wyraźnie zauważalny w zachodnich mediach. Wszystko zaczęło się od zmian w New York Times’ie, który z miesiąca na miesiąc zmniejszał uwagę przywiązywaną do swojego papierowego wydania. Punktem przełomowym było przejście dwóch, prawie o stuletniej historii wydawniczej, gazet The Christian Science Monitor i Kansas City Kansan w pełni do sieci. Ciekawostką jest fakt, że wiarygodność sieci w oczach Brytyjczyków jest na drugim miejscu tuż po opiniach przyjaciół i znajomych.
Nie inaczej zaszedł ten proces również w Polsce. Każdy papierowy dziennik począwszy od “Polski The Times” po “Gazetę Wyborczą” ma swoją, mniej lub bardziej, rozbudowaną redakcję online. Zresztą zmiany na rodzimym polu najlepiej obserwować i monitorować pod kątem ewolucji zachodzących w torcie reklamowym. W sierpniu ubiegłego roku promocja w sieci pokonała outdoor. Zakładam, że na chwilą obecną jest ona na poziomie mediów papierowych, bo paradoksalnie kryzys sprzyja sieci. A ostatnio wydanie przez Interia.pl 9 milionów złotych na kampanię też o czymś dobitnie świadczy.
Wszystko wskazuje więc na to, że przepowiednie polskich i zagranicznych medioznawców sprawdzą się. Większość mediów papierowych przejdzie do sieci. A ci co zostali, podzielą się na kilka grup. I tym samym segmentując - profilując jeszcze bardziej odbiorców. Pierwsza z nich to bezpłatne lub tanie jak barszcz dzienniki o bulwarowym, populistycznym charakterze. Już teraz zabierają one największą część rynku, o czym świadczy popularność “Faktu”. Druga grupa to drogie, ekskluzywne dwu- i miesięczniki. One będą skierowane do bardzo wyprofilowanego odbiorcy (nakład kilka, kilkanaście tysięcy sztuk), głównie o charakterze zawodowym. Trzecia grupa to dzienniki lub też tygodniki o zasięgu lokalnym. Czyli takie, które docierają do mieszkańców dzielnic danego miasta lub metropolii.
Brak komentarzy »
Nikt tego jeszcze nie skomentował.