BlogFirmowy

Rozwijając siebie,

inwestujesz w przyszłość swojej firmy!

STRONA FIRMOWA

PRAWNICZY OFF TOPIC a nasza-klasa12 stycznia 2009

autor: rafal

Poprzedni wpis naszego korespondenta przypomniał mi bardzo podobne wydarzenia, które miały miejsce w naszym rodzimym kraju. Zacznę od chyba najbardziej kontrowersyjnego z udziałem sześciu oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którzy ochraniali polskich żołnierzy podczas misji w Afganistanie. Zamieścili oni na społecznościowym portalu nasza-klasa.pl swoje zdjęcia z tejże misji, z bronią, w mundurach, a także w przebraniu. Osiągnęli oni oczywiście zamierzony efekt - wywołali podziw wśród swoich znajomych :), jednakże jednocześnie narazili na niebezpieczeństwo siebie oraz innych towarzyszy broni.

 

Drugą sytuację stanowi przykład młodego człowieka zatrudnionego w banku, który stracił pracę, ponieważ zmieścił na tym samym, wspomnianym wcześniej portalu zdjęcie na tle ściany bankowego boksu, w którym pracował. Prezes banku zwolniła pracownika, ponieważ dostała anonimowy telefon od klienta, który stwierdził, że widząc takie zdjęcie, stracił do banku zaufanie.

 

Trzecie zdarzenie miało miejsce w IV liceum ogólnokształcącym w Łodzi podczas klasowej wigilii, gdzie uczniowie, obdarowywali siebie nawzajem mocnymi napojami alkoholowymi, zdjęcia oczywiście również umieścili na słynnym portalu, a co gorsza trafiły one do jednego z tabloidów. Dyrektor szkoły zdecydowała, iż za karę uczniowie nie pójdą na studniówkę.

 

Wszystkie te sytuacje pokazują jedno - nikt nie jest zwolniony od myślenia. Żołnierzom, którzy zamieścili swoje zdjęcia nikt nie powiedział, że nie wolno tego robić, bo naturalnym wydaje się, że nikt tego robić nie musiał. Jeżeli chodzi o człowieka z banku, to bank jako instytucja o bardzo wysokim stopniu zaufania, nie może sobie pozwolić, aby jej poufne dane (zdjęcie stanowiska pracy, na pewno posiada pewien stopień poufności) wyciekały drogą niekontrolowaną na zewnątrz. Biorąc pod uwagę trzecią sytuację, to na myśl nasuwa się tylko jedno słowo - „głupota”. Przez takie zachowanie ucierpiał nie tylko wizerunek samych uczniów, ale również szkoły.

 

„Każdy kij ma dwa końce” napisał Marcin, zgoda, ale trzeba powiedzieć, że grubszy koniec trzyma pracownik i to on jest jakby nie patrzeć odpowiedzialny za kreowanie i postrzeganie swojej osoby w cyfrowym świecie. Częścią tego świata jest również pracodawca (pamiętajmy, że także on posiada dostęp do serwisów społecznościowych i nie tylko).

 

Tak naprawdę kreując swój wizerunek w przestrzeniach portali, musimy kierować się rozwagą i ostrożnością, niczym wytrawny polityk, który wie, że choćby cień jakichkolwiek podejrzeń, może mieć niebagatelne znaczenie dla rozwoju jego dalszej kariery. Bo przecież, nikt z nas nie chciałby płacić pracownikowi, który nie utożsamia się z firmą i który wylewa swoje frustracje z pracy na łamy Internetu.

 

Przykład pozującej nago w pracy pielęgniarki jest i tak „lekką” ilustracją próby „zaistnienia w sieci”, sytuacja ta przypomniała mi polskie pielęgniarki, które robiły sobie zdjęcia z noworodkami, wyjmując je z inkubatorów i wkładając sobie do kieszeni podczas nocnej zmiany. Nie dość, że sama ta sytuacja była naganna, to jeszcze okazało się, że a nieszczęście jedno z tych dzieci zmarło. O winie rozstrzygnie sąd. Społeczny wyrok, jakby nie patrzeć już został wydany.

 

Tak, więc wydaje mi się, że sztywne regulacje dla pracownika, które postuluje Kim Patullo „pracownik powinien jasno wiedzieć, jakie ma prawa i obowiązki; co może, a czego nie i jakie wynikają z tego konsekwencje - tłumaczenie Marcin”, niestety nie wystarczą, owszem można w jakiś sposób te granice przybliżyć, jednakże nigdy nie uda nam się wykluczyć wszystkiego. Społeczny rozwój Internetu na pewno niedługo jeszcze bardziej przybliży nam możliwość spoglądania na życie innych - rozszerzy granice ingerencji. Kreując teraz i w przyszłości, to nasze binarne wcielenie, musimy zdawać sobie sprawę, iż nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, bystrości oraz zapobiegliwości.

Tagi: , , , , , , , ,

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz

dodatki na bloga