<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>ADS Consulting &#187; 2009 &#187; luty</title>
	<atom:link href="http://blog.adsc.pl/2009/02/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.adsc.pl</link>
	<description>Rozwijając siebie, inwestujesz w przyszłość swojej firmy!</description>
	<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 14:53:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>24 wskazówki dla osób szukających pracy</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/24-wskazowki-dla-osob-szukajacych-pracy/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/24-wskazowki-dla-osob-szukajacych-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 08:44:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>

		<category><![CDATA[Recepta na pracę]]></category>

		<category><![CDATA[cv]]></category>

		<category><![CDATA[lęk przed odrzuceniem]]></category>

		<category><![CDATA[masowa wysyłka cv]]></category>

		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<category><![CDATA[szkolenia dla bezrobotnych]]></category>

		<category><![CDATA[szukanie pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam kilka praktycznych porad w zakresie szukania pracy. Niekiedy zdarza nam się organizować szkolenia dla bezrobotnych na zlecenie pracodawców (w przyszłym tygodniu wspomnę o tym szerzej) i spotykamy się z ludźmi, którzy opowiadają naprawdę przeróżne historie o swoich wcześniejszych poszukiwaniach. Głównym błędem, który robią szczególnie młodzi ludzie, jest „masowa wysyłka&#8221; swoich cv, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam kilka praktycznych porad w zakresie szukania pracy. Niekiedy zdarza nam się organizować szkolenia dla bezrobotnych na zlecenie pracodawców (w przyszłym tygodniu wspomnę o tym szerzej) i spotykamy się z ludźmi, którzy opowiadają naprawdę przeróżne historie o swoich wcześniejszych poszukiwaniach. Głównym błędem, który robią szczególnie młodzi ludzie, jest „masowa wysyłka&#8221; swoich cv, która bardzo rzadko przynosi jakikolwiek efekt. Natomiast u starszych wiekiem, obserwujemy lęk przed odrzuceniem, kiedy taka osoba kilkakrotnie usłyszy „nie&#8221;, potrafi się załamać, a stąd już tylko kawałek do wyuczonej bezradności. Dlatego dzisiaj pierwszy odcinek z serii „Recepta na pracę&#8221;, z ksiązki „Poradnik dla szukających pracy&#8221; wyd. abcpraca.pl</p>
<p><span id="more-362"></span> </p>
<p>1. Główna różnica między skutecznym i nieskutecznym poszukiwaniem pracy nie jest spowodowana jakimś zewnętrznym czynnikiem (np. trudnym rynkiem pracy), ale sposobem, w jaki dana osoba podchodzi do szukania pracy.</p>
<p> </p>
<p>2. To, jak długo będziesz szukać pracy zależy od tego, ile czasu będziesz temu poświęcać.</p>
<p>Większość osób poświęca 5 godzin tygodniowo lub mniej. Aby być skutecznym musisz poświęcać, co najmniej 30 godzin tygodniowo. Dlaczego? Załóżmy, że w obecnej sytuacji gospodarczej znalezienie takiej pracy, o jakiej marzysz zajmuje przeciętnie 180 godzin.</p>
<p>Jeżeli poświęcisz na to 5 godzin tygodniowo zajmie Ci to dziewięć miesięcy. Jeżeli przeznaczysz na to 30 godzin w tygodniu możesz znaleźć wymarzoną pracę już po 6 tygodniach.</p>
<p> </p>
<p>3. Niezależnie od tego jak dobrze i ciężko pracowałeś w poprzedniej pracy, pamiętaj, że nikt nie jest zobowiązany dać Ci nową pracę. To czy ją znajdziesz zależy tylko od Ciebie.</p>
<p> </p>
<p>4. Im więcej sposobów wykorzystujesz do szukania pracy, tym większe jest prawdopodobieństwo jej znalezienia. Przeciętna osoba szukająca pracy używa tylko dwóch lub trzech z nich.</p>
<p> </p>
<p>5. Zanim zaczniesz szukać pracy powinieneś odpowiedzieć sobie na trzy podstawowe pytania. Po pierwsze: jakie posiadasz umiejętności (chodzi o umiejętności dajce się zastosować w każdej dziedzinie czy każdym zawodzie, niezależnie od tego jak je zdobyłeś). Po drugie: gdzie, w jakim miejscu i w jaki sposób chcesz wykorzystać swoje umiejętności. Po trzecie: musisz zdecydować, w jaki sposób możesz się dostać tam, dokąd zmierzasz. Chodzi tu o określenie nazw zawodów czy stanowisk pracy, którymi jesteś zainteresowany oraz nazw instytucji, które maj do zaoferowania te stanowiska, a także ustalenie nazwisk osób lub osoby, która jest uprawniona do tego by Cię zatrudnić. Znajdź sobie 15-20 firm lub instytucji, w których chciałbyś pracować.</p>
<p> </p>
<p>6. Musisz znać swoje umiejętności.</p>
<p> </p>
<p>7. Zapomnij o tym, co jest dostępne. Szukaj pracy, której naprawdę chcesz.</p>
<p> </p>
<p>8. Zastanów się, co chciałbyś robić. Jeżeli nie będziesz wiedział, czego chcesz, nie będziesz też wiedział, jak tego szukać - a jeżeli nawet znajdziesz możesz tego nie zauważyć.</p>
<p> </p>
<p>9. Osoby szukające pracy odwiedzają średnio sześciu pracodawców w miesiącu, dlatego poszukiwanie zajmuje im tyle czasu. Powinieneś rozmawiać, co najmniej z dwoma pracodawcami dziennie.</p>
<p> </p>
<p>10. Musisz spotykać się bezpośrednio z potencjalnymi pracodawcami, kiedy tylko jest to możliwe, zamiast wysyłać swoje dokumenty (np. życiorys). Staraj się rozmawiać bezpośrednio z nimi, omijaj &#8220;personalnego i &#8220;dział kadr&#8221;. Rozpowszechniona jest głęboka wiara w metodę szukania pracy polegającą na wysyłaniu jak największej liczby życiorysów.</p>
<p>Jednakże najskuteczniejszym sposobem jest bezpośrednie spotkanie. Życiorys to coś, czego nie powinno się nigdy wysyłać przed sobą, lecz zawsze zostawiać za sobą.</p>
<p> </p>
<p>11. Aby znaleźć pracę potrzeba jak najwięcej par oczu i uszu. Gdy już wiesz, jakiego rodzaju pracy szukasz - mów wszystkim, jaka to praca. Staraj się, aby jak najwięcej ludzi prowadziło poszukiwania dla Ciebie.</p>
<p> </p>
<p>12. Jeżeli już znajdziesz miejsce, w którym chciałbyś się zatrudnić, warto porozmawiać z kimś, kto tam pracuje, (ale nie jest Twoim potencjalnym pracodawcą) o tym jak trafi do tej pracy, co mu się w niej podoba a co nie. Takie sprawdzenie miejsca pracy przed zatrudnieniem zaoszczędzi Ci czasu i pieniędzy. W ten sposób sprawdzisz czy dana praca</p>
<p>Ci odpowiada.</p>
<p> </p>
<p>13. Dla wielu pracodawców sposób, w jaki zachowujesz się na rozmowie kwalifikacyjnej i sposób, w jaki będziesz wykonywać swoją pracę to jedno i to samo. Lekceważące podejście do rozmowy jest ostrzeżeniem, że w przyszłości możesz lekceważąco i niedbale wykonywać swoją pracę (wskazówki jak zachowywać się w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej znajdziesz dalej).</p>
<p> </p>
<p>14. Organizacje poszukują &#8220;zwycięzców&#8221;. Idź na rozmowę jako &#8220;człowiek o dużych możliwościach&#8221; a nie &#8220;żebrzący o pracę&#8221;. Nie koncentruj się na tym, co pracodawca może ci dać (np. pracę). Skup się na tym, co Ty możesz dać pracodawcy.</p>
<p> </p>
<p>15. Nie tylko wykształcenie i doświadczenie pozwala znaleźć pracę. Trzecim ważnym czynnikiem jest zademonstrowanie swoich umiejętności w obecności pracodawcy.</p>
<p> </p>
<p>16. Zachowuj się uprzejmie wobec każdego pracodawcy, nawet, jeżeli wydaje Ci się pewne, że w danym miejscu nie zdobędziesz pracy. W następnym tygodniu mogą polecić Cię jakiejś innej osobie, jeżeli zrobiłeś na nich dobre wrażenie.</p>
<p> </p>
<p>17. Nie przejmuj się, gdy zostaniesz odrzucony. Pamiętaj, niezależnie od tego ile razy usłyszysz &#8220;nie&#8221;, potrzebujesz, usyszeć tylko dwa razy &#8220;tak&#8221; (dwa, abyś miał, z czego wybierać). Za każdym razem, kiedy usłyszysz &#8220;nie&#8221; zbliżasz się do tych dwóch &#8220;tak&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>18. Przez cały okres poszukiwania pracy staraj się jak najlepiej wyglądać - bądź czysty, schludny, dobrze ubrany za każdym razem, kiedy wychodzisz z domu, nawet, jeżeli idziesz kupić chleb w sklepie za rogiem. Nigdy nie wiadomo gdzie możesz spotkać osobę, która mogłaby Ci pomóc w znalezieniu pracy.</p>
<p> </p>
<p>19. Jeżeli Ty i pracodawca polubicie się od pierwszego spotkania i będziesz koniecznie chciał tam pracować, lecz pracodawcy nie będzie stać, aby płacić Ci taką pensję, jakiej potrzebujesz, rozważ możliwość pracy na część etatu - na przykład mógłbyś pracować przez 3 dni w tygodniu. To daje Ci swobodę znalezienia innego zajęcia na pozostałe dwa dni.</p>
<p> </p>
<p>20. Nie oczekuj, że będziesz w stanie znaleźć pracę dokładnie tego samego rodzaju jaką zawsze wykonywałeś. Bądź przygotowany, aby określić jakieś inne rodzaje pracy, które mógłbyś wykonywać i które lubiłbyś oraz takie, w których wykorzystywałbyś te same umiejętności i doświadczenia.</p>
<p> </p>
<p>21. Jeżeli dana rzecz, którą robisz, ekscytuje Cię, to będziesz w niej dobry, jeżeli nie, to nie będziesz.</p>
<p> </p>
<p>22. W naszych czasach możesz znaleźć się bez pracy nagle i bez ostrzeżenia bądź, więc stale gotowy do podjęcia poszukiwania pracy.</p>
<p> </p>
<p>23. Aby zmienić zawód nie zawsze musisz wrócić do szkoły i zdobyć nowe wykształcenie.</p>
<p>Wystarczy usiąść i wykonać bardzo starannie pracę domową polegającą na badaniu samego siebie (swoich umiejętności) oraz na szczegółowych rozmowach z ludźmi, którzy już wykonują pracę, o której podjęciu myślisz.</p>
<p> </p>
<p>24. Pamiętaj, mogą być inne osoby, które starały się o tę pracę a które mogłyby wykonywać ją lepiej niż Ty. Osoba, która zostaje przyjęta do pracy to niekoniecznie ta osoba, która mogłaby najlepiej wykonywać tę pracę, lecz taka, która wie jak zostać przyjętą do pracy.</p>
<p> </p>
<p>Powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/24-wskazowki-dla-osob-szukajacych-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Self-talk</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/self-talk/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/self-talk/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 12:28:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja niewerbalna]]></category>

		<category><![CDATA[Kontrola umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[Umysł]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiczenie umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[negatywne emocje]]></category>

		<category><![CDATA[programowanie]]></category>

		<category><![CDATA[rozmowa ze sobą]]></category>

		<category><![CDATA[sel-talk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Często rozmawiacie ze sobą? Znaczy się, czy często do siebie mówicie? Znam ludzi, którzy ciągle ze sobą konwersują, nie zważając niekiedy na to, gdzie są i co mówią, co wywołuje zawsze uśmiech na twarzach nieznajomych J. Niektórzy oczywiście, robią to tylko i wyłącznie w myślach, nie przeszkadzając nikomu i nie narażając swojej osoby :). Jednakże [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często rozmawiacie ze sobą? Znaczy się, czy często do siebie mówicie? Znam ludzi, którzy ciągle ze sobą konwersują, nie zważając niekiedy na to, gdzie są i co mówią, co wywołuje zawsze uśmiech na twarzach nieznajomych J. Niektórzy oczywiście, robią to tylko i wyłącznie w myślach, nie przeszkadzając nikomu i nie narażając swojej osoby :). Jednakże trzeba powiedzieć, że takie świadome rozmowy „ja i ja&#8221; są bardzo naturalne i często potrafią pomóc nam w wielu różnych sytuacjach. Szczególnie, jeżeli stoimy przed trudnym wyborem, to rozmawiając ze sobą możemy wszystko uporządkować, przemyśleć, rozważyć wszystkie za i przeciw.</p>
<p> <span id="more-358"></span></p>
<p>Są też osoby, dla których, ta właściwość naszego „ja&#8221; jest bardzo kłopotliwa, nie pomaga się skoncentrować, przez co „rozmowa ze sobą&#8221; wywołuje bardzo negatywne emocje. Jest oczywiście na to sposób, gdyż okazuje się, że umiejętne sterowanie procesem self-talk-ingu (tak to się fachowo nazywa), może przynieść naprawdę zadziwiające efekty.</p>
<p> </p>
<p>W jaki sposób? Odpowiedź jest jedna - programowanie. Poprzez self-talk możemy tak zaprogramować swój umysł, aby przyniósł nam spodziewane efekty i każdy może to zrobić. Odpowiedni dobór często powtarzanych słów, może sprawić, że: poczujemy się lepiej, będziemy bardziej dowartościowani, osiągniemy większe efekty w pracy. Poniżej zamieszczam filmik z wytłumaczeniem tej taktyki. Zapraszam do oglądania, jednak zanim obejrzycie, zapoznajcie się z rodzajami self-talk-u z książki „58 najskuteczniejszych sposobów koncentracji uwagi&#8221; Krzysztofa Klimasa.</p>
<p> </p>
<p>Self-talk dzieli się na dwa rodzaje: pozytywny i negatywny.</p>
<p>Pozytywny self-talk to takie teksty, które mają na celu pomóc ci brnąć dalej mimo przeciwności:</p>
<p> </p>
<p>No dawaj, dawaj, jeszcze kawałeczek.</p>
<p>Dasz radę, dasz radę!</p>
<p>Taaaa, załatwię to jednym ruchem</p>
<p> </p>
<p>Negatywny self-talk jest dokładną tego przeciwnością. Ma on charakter wynikający albo z lenistwa:</p>
<p> </p>
<p>hmm, trzeba sobie odpuścić,</p>
<p>Dobraaa, olać.</p>
<p>lub ze strachu/stresu</p>
<p>Boże, co to będzie.</p>
<p>Na pewno nie zdam, na pewno nie zdam, po co ja się uczę.</p>
<p>No tak, ten&#8230;&#8230; i tak mnie usadzi.</p>
<p> </p>
<p>A teraz film, w jaki sposób, zaprogramować swój umysł, aby było więcej pozytywnego self-talku:</p>
<p> </p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="play" value="false" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/1o1HZQsjNHY " /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/1o1HZQsjNHY " play="false"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/self-talk/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pieniądze szczęścia nie dają?</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/pieniadze-szczescia-nie-daja/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/pieniadze-szczescia-nie-daja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 16:29:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>

		<category><![CDATA[Umysł]]></category>

		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<category><![CDATA[Karol Dickens]]></category>

		<category><![CDATA[loteria]]></category>

		<category><![CDATA[Miriam Tatzel]]></category>

		<category><![CDATA[opowieść wigilijna]]></category>

		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>

		<category><![CDATA[skąpstwo]]></category>

		<category><![CDATA[szczęście]]></category>

		<category><![CDATA[wpływ pieniędzy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=356</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze, kiedy słyszę, że „pieniądze szczęścia nie dają&#8221;, przypomina mi się powieść Karola Dickensa, pod tytułem „Opowieść wigilijna&#8221;. Na pewno również ją czytaliście lub oglądaliście ekranizację. Fantastyczna historia o skąpcu „Scroogu&#8221;, który będąc bardzo bogaty, jest tak naprawdę bardzo samotny i nie cieszy się życiem. Podczas Wigilii, przychodzą do niego trzy duchy, pokazując mu przeszłość, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Zawsze, kiedy słyszę, że „pieniądze szczęścia nie dają&#8221;, przypomina mi się powieść Karola Dickensa, pod tytułem „Opowieść wigilijna&#8221;. Na pewno również ją czytaliście lub oglądaliście ekranizację. Fantastyczna historia o skąpcu „Scroogu&#8221;, który będąc bardzo bogaty, jest tak naprawdę bardzo samotny i nie cieszy się życiem. Podczas Wigilii, przychodzą do niego trzy duchy, pokazując mu przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość, w której widzi swoją śmierć. Po tej wędrówce w czasie, postanawia poprawić się i zaczyna pozytywnie patrzeć na świat.</span></div>
<p><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;"> <span id="more-356"></span></p>
<p>Oczywiście Wy możecie mieć inne skojarzenia związane z tym wyrażeniem, jednakże trzeba przyznać, iż pogląd o negatywnym wpływie pieniędzy w stosunku do człowieka, bardzo zakorzenił się w naszej kulturze. Bogaty człowiek musi być po prostu nieszczęśliwy. Tak bardzo boi się o swoje pieniądze, że nie kontaktuje się praktycznie ze światem zewnętrznym, oczywiście poza wąską grupą, zaufanych dobrze opłacanych doradców. Albo inaczej, bogaty człowiek, zgodnie z maksymą, że „pierwszy milion trzeba ukraść&#8221;, to złodziej, nikczemnik, którego ściga prawo, a on ukrywa się, niczym mysz w norze, żyjąc w ciągłym strachu i niepewności. :) Tak! Człowiek + pieniądze = nieszczęście. No może jednak troszkę przesadziłem, ale nie da się ukryć, że społeczny odbiór tego stwierdzenia, trochę się z tym pokrywa.</p>
<p> </p>
<p>I jeżeli chodzi o skąpca „Skroge-a&#8221; lub jego psychologiczny odpowiednik, to jest to jak najbardziej poprawne skojarzenie. Badania, które przeprowadziła Miriam Tatzel, dowiodły, iż patologiczne skąpstwo, a także zbytnia impulsywna rozrzutność, jest bardzo niekorzystne dla psychiki, a wręcz dewastujące ją (więcej <a href="http://www.charaktery.eu/artykuly/Po-co-zyje/433/Niestety-pieniadze-daja-szczescie/2/">tutaj</a>). Przez to, taki człowiek niestety, nie może czuć się szczęśliwy, nie pozwala mu na to jego umysł. Jednakże, jeżeli odrzucimy, te dwa radykalne zachowania ludzi posiadających znaczne ilości środków na koncie, to okazuje się, że są oni szczęśliwsi od ludzi, którzy posiadają mniej: „To, że bogaci są bardziej zadowoleni, może wynikać z faktu, że ludziom szczęśliwym łatwiej zdobyć majątek. Przeglądając większość badań dotyczących związku dochodów i poczucia szczęścia, Ed Diener i Robert Biswas-Diener stwierdzili, że często tak właśnie jest. Na przykład zadowoleni z życia niepracujący łatwiej znajdowali pracę i z czasem osiągali wyższe dochody niż ich mniej zadowoleni rówieśnicy.&#8221; (za: charaktery.com.pl)</p>
<p> </p>
<p>Do tego, badania przeprowadzone przez Jonathana Gardnera i Andrew Oswalda, na osobach (9 tys.), które dostały spadek lub wygrały na loterii, pokazały, iż odczuwali oni znaczne polepszenie ich psychicznego samopoczucia, a przypływ szczęścia zwiększał się, wraz z wysokością otrzymanych pieniędzy (!!!). Uczeni ci, obliczyli nawet, ile pieniędzy trzeba, aby z człowieka niezadowolonego, stać się człowiekiem zadowolonym - ok. 1 000 000 funtów! Co przy dzisiejszym kursie złotego, daje jakieś 5,5 mln. złotych :) Idę wypełnić kupon :).</p>
<p> </p>
<p>Dodatkową ciekawostkę, stanowi to, iż ludzie lepiej czują się wtedy, gdy ich zarobki wzrastają. Lepiej jest początkowo zaproponować pracownikowi mniej pieniędzy i zwiększać je stopniowo, niż dać mu od razu maksymalną stawkę za pracę. Ta świadomość, że „dostanie się więcej&#8221;, wpływa pozytywnie na psychikę i bardziej wiąże pracownika z firmą.</p>
<p> </p>
<p>Podsumowując, wychodzi na to, że pieniądze jednak dają szczęście, oczywiście, tak jak to zwykle bywa, wszystko zależy także od osobowości. Różne jej typy, inaczej reagują. Jednakże wystarczy to, aby zrewidować tak wsiąknięte w naszą rzeczywistość pojęcie nieszczęśliwego bogacza. Więc bądźmy szczęśliwi, bo szczęśliwi zarabiają więcej :).</p>
<p> </p>
<p></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/pieniadze-szczescia-nie-daja/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Prokrastynacja</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/prokrastynacja/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/prokrastynacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Feb 2009 11:44:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komunikacja niewerbalna]]></category>

		<category><![CDATA[Kontrola umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>

		<category><![CDATA[Umysł]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiczenie umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[odkładanie]]></category>

		<category><![CDATA[odroczenie]]></category>

		<category><![CDATA[paraliż]]></category>

		<category><![CDATA[Prokrastynacja]]></category>

		<category><![CDATA[wyścig szczurów]]></category>

		<category><![CDATA[zamozaparcie]]></category>

		<category><![CDATA[zwłoka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=341</guid>
		<description><![CDATA[„Procrastinatio&#8221; - (za Wikipedia) odroczenie, zwłoka, odkładanie na jutro lub &#8220;procrastino&#8221; - odroczyć, zwlekać, odkładać na jutro.
 
Też nieraz macie problemy z zabraniem się do pracy? Mnożycie problemy, byle tylko nic nie robić? Wtedy nawet najbardziej nudna rzecz, staje się nad wyraz ciekawa oraz niepomiernie ważna. Zamiast skoncentrować się na temacie, zaczynamy robić coś zupełnie innego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Procrastinatio&#8221; - (za Wikipedia) odroczenie, zwłoka, odkładanie na jutro lub &#8220;procrastino&#8221; - odroczyć, zwlekać, odkładać na jutro.</p>
<p> </p>
<p>Też nieraz macie problemy z zabraniem się do pracy? Mnożycie problemy, byle tylko nic nie robić? Wtedy nawet najbardziej nudna rzecz, staje się nad wyraz ciekawa oraz niepomiernie ważna. Zamiast skoncentrować się na temacie, zaczynamy robić coś zupełnie innego, niezwiązanego z tematem. Niestety, dotyka to bardzo wiele osób i ma podłoże depresyjne. Nazywa się to właśnie prokrastyancja.</p>
<p> <span id="more-341"></span></p>
<p>Podobnie jak depresja, jest chorobą cywilizacyjną i ciężko z tym walczyć. Zwiększający się z dnia na dzień „wyścig szczurów&#8221;, powoduje, że jesteśmy przeciążeni obowiązkami, a lęk przed porażką, ba nawet przed wygraną (też jest to pewien psychologiczny problem), potrafi sparaliżować nas do tego stopnia, że bezradnie rozkładamy ręce. W takim przypadku, bardzo pomagają wszelkie systemy automotywacji, których można się nauczyć, jednakże wymaga to dużo chęci i samozaparcia.</p>
<p> </p>
<p>Poniżej możecie sobie przeczytać etapy w postępowaniu prokrastyntora (za Wikipedia), przypomina to, tak zwane odkładanie rzeczy na póżniej, z tymże później, w tym wypadku znaczy nigdy, a także bardzo fajny filmik, który w sposób obrazowy pokazuje objawy. Miłego oglądania.</p>
<p> </p>
<p>1. Decyzja o zrobieniu tego.</p>
<p>2. Odkładanie czynności bez poważnego powodu.</p>
<p>3. Uświadomienie sobie niekorzyści, jakie pociąga za sobą odkładanie.</p>
<p>4. Kontynuacja odkładania .</p>
<p>5. Szukanie wymówek bądź odejście od problemu.</p>
<p>6. Odkładanie.</p>
<p>7. Wykonanie zadania w czas, bardzo się przy tym stresując lub ukończenie go za późno bądź też nie zrobienie go wcale.</p>
<p>8. Postanowienie o niepostępowaniu w ten sposób w przyszłości.</p>
<p>9. Niedługo po tym sytuacja się powtarza.</p>
<p> </p>
<p> <object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="play" value="false" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ojcEQO74taQ" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/ojcEQO74taQ" play="false"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/prokrastynacja/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Cisza</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/cisza/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/cisza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 11:45:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O firmie]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia biznesowe]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia dla firm]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[cisza]]></category>

		<category><![CDATA[deptak]]></category>

		<category><![CDATA[elastyczność]]></category>

		<category><![CDATA[forum GW]]></category>

		<category><![CDATA[pragmatyzm]]></category>

		<category><![CDATA[szkolenie zamknięte]]></category>

		<category><![CDATA[szum morza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=338</guid>
		<description><![CDATA[Cisza w biurze, szefostwo wyfrunęło organizować następne zamknięte szkolenie. Wczorajsze bardzo się udało i liczymy na dobre referencje. Wbrew opiniom niektórych malkontentów, którzy wypowiadają się na forum GW na temat Szczecina, mogę powiedzieć, że nasi partnerzy bardzo lubią tu przyjeżdżać. Szczególnie Warszawiacy wypowiadają się o naszym mieście z dużą dozą sympatii i zazdroszczą nam bliskości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/02/4.jpg"></a>Cisza w biurze, szefostwo wyfrunęło organizować następne zamknięte szkolenie. Wczorajsze bardzo się udało i liczymy na dobre referencje. Wbrew opiniom niektórych malkontentów, którzy wypowiadają się na forum GW na temat Szczecina, mogę powiedzieć, że nasi partnerzy bardzo lubią tu przyjeżdżać. Szczególnie Warszawiacy wypowiadają się o naszym mieście z dużą dozą sympatii i zazdroszczą nam bliskości morza. Niekiedy zdarza się tak, że po zakończonym pierwszym dniu szkolenia cała grupa wybiera się kolumną samochodów do Świnoujścia albo Międzyzdrojów, aby powdychać jodu. Często spontanicznie, nieraz mają to po prostu w programie. Nasze propozycje, aby szkolenia zorganizować właśnie tam, napotykają opór niektórych prezesów, którzy mówią, iż ludzie będą zbyt rozkojarzeni szumem morza.</p>
<p> <span id="more-338"></span></p>
<p>W sumie nie powiem, można się z tym zgodzić, ale na szczęście, my nie borykamy się z problemem zbytniego „rozluźnienia&#8221; uczestników szkoleń wyjazdowych. A słyszałem już naprawdę różne opowieści od innych organizatorów :). U nas, po prostu można ujrzeć pragmatyzm w czystej postaci. Zresztą nic dziwnego, dla kadry wyższego i średniego szczebla, podnoszenie umiejętności, daje później zdecydowane profity, także każdy stara się dogłębnie wykorzystać powierzony nam czas i pieniądze.</p>
<p> </p>
<p>Ciekawe, że ich przedsiębiorstwa z Warszawy, Poznania czy Wrocławia cenią podnoszenie kwalifikacji właśnie w firmach akurat spoza tych miast. Wiem, że powodów jest kilka, oczywiście głównym z nich jest jakoś powiązana z ceną. Nie da się ukryć, że biorąc pod uwagę naszą półkę, to jesteśmy konkurencyjni (proszę tylko żadnych komentarzy odnośnie darmowych kursów - porażka), w stosunku do firm z tamtych rejonów. Do tego dochodzi swojego rodzaju elastyczność w doborze miejsca i czasu, a także pewnego rodzaju niehermetyczność, jeżeli chodzi o program i nowinki. Tę ostatnią, tak sformułowaną cechę, podał mi prezes zarządu jednej z wiodących firma z branży IT w Polsce.</p>
<p> </p>
<p>Ale skończmy już z tym chwaleniem się :P, bo popadniemy w samouwielbienie i bardziej nam to zaszkodzi niż pomoże. Poniżej zamieszczam dwie fotki - widok z balkonu z naszej siedziby. Taka ciekawostka, jeżeli kiedyś powstanie w tym miejscu deptak, to naprawdę będzie to bardzo pozytywnie wyglądać. Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Trzymajcie się cieplutko.</p>
<p><a href="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/02/4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-336" title="4" src="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/02/4-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p> </p>
<p><a href="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/02/5.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-337" title="5" src="http://blog.adsc.pl/wp-content/uploads/2009/02/5-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/cisza/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Fotograficzna pamięć</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/fotograficzna-pamiec/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/fotograficzna-pamiec/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 17:59:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kontrola umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[Pamięć]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia biznesowe]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia dla firm]]></category>

		<category><![CDATA[Szkolenia szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[Umysł]]></category>

		<category><![CDATA[Ćwiczenie umysłu]]></category>

		<category><![CDATA[pamięć]]></category>

		<category><![CDATA[pamięć fotograficzna]]></category>

		<category><![CDATA[żyjąca kamera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=331</guid>
		<description><![CDATA[Mojemu dzisiejszemu, porannemu wychodzeniu z domu towarzyszyło uczucie niepewności, co do tego, czy akurat wziąłem wszystko ze sobą Dochodząc do samochodu, stwierdziłem oczywiście, że brakuje mi cudownego wynalazku XX wieku, czyli telefonu komórkowego. Niestety, bez niego jak bez ręki. Zresztą, poniedziałek zawsze jest dniem, w którym wzrasta intensywność kontaktów z klientami, a do tego przeprowadzamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mojemu dzisiejszemu, porannemu wychodzeniu z domu towarzyszyło uczucie niepewności, co do tego, czy akurat wziąłem wszystko ze sobą Dochodząc do samochodu, stwierdziłem oczywiście, że brakuje mi cudownego wynalazku XX wieku, czyli telefonu komórkowego. Niestety, bez niego jak bez ręki. Zresztą, poniedziałek zawsze jest dniem, w którym wzrasta intensywność kontaktów z klientami, a do tego przeprowadzamy dzisiaj jedno z tych zamkniętych, biznesowych szkoleń wyjazdowych, także trzeba być ciągle „na linii&#8221;. No nic, skoro mus to mus, oczywiście trzeba było zawrócić się do domu. Niestety straciłem przez to kilka minut.</p>
<p> <span id="more-331"></span></p>
<p>Powiem szczerze, iż odkąd ćwiczę kwadrans dziennie swoją pamięć, takie rzeczy zdarzają się coraz rzadziej, dzisiejsze techniki są naprawdę bardzo dobre i można odczuć zdecydowany progres. Dla mnie na przykład, odeszło w zapomnienie zapisywanie spotkań w kalendarzu, naprawdę pół kilo notatnika mniej :).</p>
<p> </p>
<p>Ta poprawa zdolności do zapamiętywa:)), młode osoby, które podczas programu, po pokazaniu im kolejności kart, mogły tę kolejność później bez problemu odtworzyć. Mój znajomy widząc to, zapisał się później nawet do szkoły doskonalenia pamięci, jednakże z niewielkim skutkiem. Ot życie.</p>
<p> </p>
<p>Zresztą wtedy, to była zupełna nowość, i te szkoły powstawały raczej na zasadzie „partyzantki&#8221;, nikt nie wymagał od nikogo certyfikatów czy udokumentowanego doświadczenia.</p>
<p> </p>
<p>Wracając do sprawy, to postaram się, aby część z tych technik zapamiętywania, pojawiło się niedługo na tym blogu, jednakże dzisiaj chciałbym zaprezentować Wam człowieka, którego pseudonim to „żyjąca kamera&#8221;. Jest przykładem, osoby, której mózg wzniósł się na zupełnie inny poziom pamięci i to fotograficznej. Naprawdę niesamowite.</p>
<p> <object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="play" value="false" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/0TibQ_1zH3U" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/0TibQ_1zH3U" play="false"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/fotograficzna-pamiec/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wpis techniczny</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/wpis-techniczny/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/wpis-techniczny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2009 16:48:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O blogu]]></category>

		<category><![CDATA[blog]]></category>

		<category><![CDATA[szkolenia zamknięte]]></category>

		<category><![CDATA[szkolenie wyjazdowe]]></category>

		<category><![CDATA[wtyczka]]></category>

		<category><![CDATA[względy językowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Eh pochorowało się nam szefostwo, szczególnie Prezes, której bardzo przydaje się teraz klawiatura do przekazywania poleceń, bo jeżeli chodzi o wydawania jakichkolwiek dźwięków z gardełka, to niestety nie bardzo. No, ale przez weekend podobno ma się wykurować i wraca do pracy. Jak mus to mus, bo w poniedziałek organizujemy zamknięte, wyjazdowe szkolenie, ale niestety nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eh pochorowało się nam szefostwo, szczególnie Prezes, której bardzo przydaje się teraz klawiatura do przekazywania poleceń, bo jeżeli chodzi o wydawania jakichkolwiek dźwięków z gardełka, to niestety nie bardzo. No, ale przez weekend podobno ma się wykurować i wraca do pracy. Jak mus to mus, bo w poniedziałek organizujemy zamknięte, wyjazdowe szkolenie, ale niestety nie mogę zdradzić, dla kogo. Cóż taka polityka klienta.</p>
<p> <span id="more-329"></span></p>
<p>Co więcej? Otóż chciałem napisać, że wczoraj minął miesiąc odkąd możemy komunikować się z Wami za pośrednictwem tego bloga i w sumie nie ukrywam, że jesteśmy nawet zadowoleni. Od wczoraj można nas także czytać na serwisie <a href="http://www.blogi.pl/">blogi.pl</a> pod adresem <a href="http://adsc.blogi.pl/">http://adsc.blogi.pl/</a>. Wybaczcie za standardowy szablon, ale to strona matka ma promieniować na inne, a nie odwrotnie.</p>
<p> </p>
<p>Niestety, ku mojemu niezadowoleniu, nie możemy korzystać z blox.pl, nie pozwala na to regulamin. Szkoda. Na szczęście istniejmy także w serwisie mmszczecin.pl oraz rynekszkolen.pl (niestety tylko tekstowo, bo wstawianie na przykład filmików jest bardzo utrudnione), a w przyszłości może jeszcze gdzieś.</p>
<p> </p>
<p>Posiadaczy Iphone-ów oraz palmtopów, na pewno ucieszy informacja, że można nas również oglądać na Waszych „cudach techniki&#8221;, co było do teraz niemożliwe. Na szczęście ktoś pomyślał o stworzeniu odpowiedniej wtyczki.</p>
<p> </p>
<p>Blog został dostosowany także pod względem językowym. Google translator pomoże go przetłumaczyć aż na 34 języki. Nie wiem, czy będziemy mieć na stronie koreańskich gości, ale kto wie, może akurat firma tak się rozwinie, że szkolenia, będziemy robić również i w Korei. W sumie nie powiem, było by to na pewno konkretne, nowe doświadczenie. Wiem, że translator jest jeszcze niedopracowany, ale w sumie zawsze to jednak pozwoli komuś przybliżyć się do nas, nawet w tak niewielkim stopniu.</p>
<p> </p>
<p>No cóż, jeżeli chcielibyście jakieś jeszcze udogodnienia, to wystarczy napisać, na pewno rozpatrzymy. Na razie jednak, życzę wszystkim miłego weekendu i do zobaczenia, a raczej „do przeczytania&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/wpis-techniczny/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zapach odzieży, zapach partnera</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/zapach-odziezy-zapach-partnera/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/zapach-odziezy-zapach-partnera/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2009 11:32:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Komunikacja niewerbalna]]></category>

		<category><![CDATA[ewolucja]]></category>

		<category><![CDATA[ochrona związku]]></category>

		<category><![CDATA[zakochana kobieta]]></category>

		<category><![CDATA[zapach mężczyzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze uśmiecham się pod nosem, kiedy widzę w filmach vide „Gliniarz z Beverly Hills&#8221;, kobietę ubraną w długą, męską koszulę swojego twardego, brutalnego faceta (kontekst wiadomy :)). Niektórym naprawdę to pasuje, niektóre wyglądają wręcz śmiesznie, no, ale cóż - wola reżysera. Zresztą takie sceny, nie biorą się przecież znikąd, zapewne Wasze drugie połówki (te słowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze uśmiecham się pod nosem, kiedy widzę w filmach vide „Gliniarz z Beverly Hills&#8221;, kobietę ubraną w długą, męską koszulę swojego twardego, brutalnego faceta (kontekst wiadomy :)). Niektórym naprawdę to pasuje, niektóre wyglądają wręcz śmiesznie, no, ale cóż - wola reżysera. Zresztą takie sceny, nie biorą się przecież znikąd, zapewne Wasze drugie połówki (te słowa są raczej zarezerwowane dla męskiej części czytelników), również nieraz tak postępują. Okazuje się, że jest to zachowanie całkiem naturalne i nie chodzi wcale o przebieranie się i udawanie mężczyzny, jakby mógł ktoś nieopatrznie pomyśleć.</p>
<p> <span id="more-326"></span></p>
<p>Badania, które przeprowadzono na Uniwersytecie w Pittsburghu dowiodły (więcej <a href="http://www.psychologytoday.com/articles/index.php?term=pto-3703.html&amp;fromMod=popular">tutaj</a>), iż zachowanie to ma podłoże ewolucyjne i robi tak praktycznie 90% kobiet, które chcą czuć zapach swojego mężczyzny. Znaczy się, nie tyle muszą zakładać męskie ubrania, ale mogą na przykład położyć się blisko nich. Niestety sprawa zapachu, nie za bardzo działa w drugą stronę, jeżeli chodzi o męską część populacji. Zapewne również, odgrywa tu swoją rolę ewolucja (spróbujcie coś upolować w dziczy, kiedy pachnie się jak kobieta :P).</p>
<p> </p>
<p>Wracając do sprawy, okazuje się, że mocno zakochana partnerka, ma problemy z rozpoznaniem zapachu innych ludzi, ale nie woni swojego partnera (czytaj również <a href="http://kobieta.interia.pl/seks/partnerzy/news/kiedy-kobieta-wacha-mezczyzne,1239753">tutaj</a>). Naukowcy przypuszczają, iż jest to spowodowane częściową utratą węchu, która ma za zadanie ochronę związku (jakby nie patrzeć wszystko jest podporządkowane przetrwaniu gatunku). Lub tym, że jako jedyny, męski osobnik przebywa w pobliżu i to właśnie jego zapachy zapadają w pamięć, z innymi nie ma ona po prostu tak bliskiego kontaktu.</p>
<p> </p>
<p>Podobny „węchowy&#8221; mechanizm wiąże także matkę ze swoim dzieckiem. Matki również bez problemu potrafią rozpoznać swoje małe dziecko po zapachu i podobno bardzo dobrą, polecaną metodą jest, aby kiedy rodzicielka oddala się na jakiś czas od łóżka niemowlęcia, zostawić mu gdzieś niedaleko część swojego ubrania. Wtedy dziecko podświadomie czuje się pewniej i bezpieczniej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/zapach-odziezy-zapach-partnera/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manipulacja w mediach</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/manipulacja-w-mediach/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/manipulacja-w-mediach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 13:01:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja zewnętrzna]]></category>

		<category><![CDATA[autorytety]]></category>

		<category><![CDATA[elastyczność]]></category>

		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>

		<category><![CDATA[media]]></category>

		<category><![CDATA[Silvio Berlusconi]]></category>

		<category><![CDATA[telewizja]]></category>

		<category><![CDATA[Woronicza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=323</guid>
		<description><![CDATA[Na początku mojego wpisu, chciałbym polecić Wam artykuł z DF-u, który ukazał się w ubiegłym tygodniu (tutaj do obejrzenia), w którym możecie sobie przeczytać na temat elastyczności w kształtowaniu programów telewizyjnych (w publicznej TV), w zależności od tego, kto w danej chwili telewizją rządzi. Na pewno, pozwoli Wam to, nieco inaczej spojrzeć na programy, które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku mojego wpisu, chciałbym polecić Wam artykuł z DF-u, który ukazał się w ubiegłym tygodniu (<a href="http://wyborcza.pl/1,75480,6199581,Telewizja_publiczna__po_pierwsze__przetrwac.html">tutaj</a> do obejrzenia), w którym możecie sobie przeczytać na temat elastyczności w kształtowaniu programów telewizyjnych (w publicznej TV), w zależności od tego, kto w danej chwili telewizją rządzi. Na pewno, pozwoli Wam to, nieco inaczej spojrzeć na programy, które oglądacie, a których kontekstu można się nieraz tylko i wyłącznie domyślać. I nie trzeba brać tego tylko w kontekście firmy z Woronicza, ponieważ jeżeli chodzi o inne media, to niestety bywa podobnie.</p>
<p> <span id="more-323"></span></p>
<p>Nie da się ukryć, że to właśnie media nas kształtują. Zmieniają nasze postrzeganie świata i pogląd na wiele różnych spraw. Jeżeli chodzi o telewizję, to bardzo duża w tym rola redaktora prowadzącego, który według dzisiejszych standardów sam ustala kolejność podania informacji (ale wiadomo, że musi to robić w pewnych wyznaczonych przez swojego zwierzchnika granicach) i często, co jest zresztą niedopuszczalne, sam je interpretuje, podając nam na tacy gotowe myślowe rozwiązania! A umysł człowieka, przeciążony zbyt duża ilością informacji, bezwładnie je przyjmuje.</p>
<p> </p>
<p>Nic dziwnego, że o władzę nad naszymi telewizorami, toczą się tak krwawe boje. Zresztą, biorąc pod uwagę przykład premiera Silvio Berlusconiego, który jako właściciel jednej z największych stacji telewizyjnej we Włoszech, praktycznie ciągle (z niewielkimi przerwami) wygrywa wybory. Pokusa jest naprawdę duża.</p>
<p> </p>
<p>Dzisiaj trochę kontrowersyjny przykład wyjaśnienia manipulowania wypowiedzią przez prowadzącego program w telewizji Fox News. Na pewno będziecie mogli odnaleźć tu pewną ilość praktyk używanych także i u nas. Życzę miłej zabawy przy oglądaniu i pamiętajcie: uważajcie na autorytety, szczególnie te medialne.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="play" value="false" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/4NuPdKShODc&amp;feature" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/4NuPdKShODc&amp;feature" play="false"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/manipulacja-w-mediach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kobieta vs. Mężczyzna</title>
		<link>http://blog.adsc.pl/2009/02/kobieta-vs-mezczyzna/</link>
		<comments>http://blog.adsc.pl/2009/02/kobieta-vs-mezczyzna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Feb 2009 09:43:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rafal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Kobieta vs Mężczyzna]]></category>

		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[Na wesoło]]></category>

		<category><![CDATA[kobieta]]></category>

		<category><![CDATA[komik]]></category>

		<category><![CDATA[Mark Gungor]]></category>

		<category><![CDATA[Mars]]></category>

		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>

		<category><![CDATA[Wenus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.adsc.pl/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętacie tę książkę „Kobiety są z Marsa, a mężczyźni z Wenus&#8221; Johna Graya? W sumie, nawet, jeżeli jej nie czytaliście, to na pewno cokolwiek obiło Wam się o uszy. Teoria na temat problemów w porozumieniu pomiędzy mężczyznami a kobietami, odniesiona do baśniowej relacji Marsjan z Wenusjankami. Naprawdę bardzo ciekawe.
 

Dzisiaj też coś pod ten deseń, jednakże [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Pamiętacie tę książkę „Kobiety są z Marsa, a mężczyźni z Wenus&#8221; Johna Graya? W sumie, nawet, jeżeli jej nie czytaliście, to na pewno cokolwiek obiło Wam się o uszy. Teoria na temat problemów w porozumieniu pomiędzy mężczyznami a kobietami, odniesiona do baśniowej relacji Marsjan z Wenusjankami. Naprawdę bardzo ciekawe.</p>
<p style="text-align: left;"> </p>
<p><span id="more-317"></span><br />
Dzisiaj też coś pod ten deseń, jednakże z dużą dozą humoru. Różnica pomiędzy naszymi umysłowymi płciami ukazana w ujęciu komika Marka Gungora, naprawdę wbija w ziemię :) i ile w tym prawdy&#8230;:D</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="play" value="false" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/GuMZ73mT5zM" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/GuMZ73mT5zM" play="false"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.adsc.pl/2009/02/kobieta-vs-mezczyzna/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
