Cisza16 lutego 2009
Cisza w biurze, szefostwo wyfrunęło organizować następne zamknięte szkolenie. Wczorajsze bardzo się udało i liczymy na dobre referencje. Wbrew opiniom niektórych malkontentów, którzy wypowiadają się na forum GW na temat Szczecina, mogę powiedzieć, że nasi partnerzy bardzo lubią tu przyjeżdżać. Szczególnie Warszawiacy wypowiadają się o naszym mieście z dużą dozą sympatii i zazdroszczą nam bliskości morza. Niekiedy zdarza się tak, że po zakończonym pierwszym dniu szkolenia cała grupa wybiera się kolumną samochodów do Świnoujścia albo Międzyzdrojów, aby powdychać jodu. Często spontanicznie, nieraz mają to po prostu w programie. Nasze propozycje, aby szkolenia zorganizować właśnie tam, napotykają opór niektórych prezesów, którzy mówią, iż ludzie będą zbyt rozkojarzeni szumem morza.
W sumie nie powiem, można się z tym zgodzić, ale na szczęście, my nie borykamy się z problemem zbytniego „rozluźnienia” uczestników szkoleń wyjazdowych. A słyszałem już naprawdę różne opowieści od innych organizatorów :). U nas, po prostu można ujrzeć pragmatyzm w czystej postaci. Zresztą nic dziwnego, dla kadry wyższego i średniego szczebla, podnoszenie umiejętności, daje później zdecydowane profity, także każdy stara się dogłębnie wykorzystać powierzony nam czas i pieniądze.
Ciekawe, że ich przedsiębiorstwa z Warszawy, Poznania czy Wrocławia cenią podnoszenie kwalifikacji właśnie w firmach akurat spoza tych miast. Wiem, że powodów jest kilka, oczywiście głównym z nich jest jakoś powiązana z ceną. Nie da się ukryć, że biorąc pod uwagę naszą półkę, to jesteśmy konkurencyjni (proszę tylko żadnych komentarzy odnośnie darmowych kursów - porażka), w stosunku do firm z tamtych rejonów. Do tego dochodzi swojego rodzaju elastyczność w doborze miejsca i czasu, a także pewnego rodzaju niehermetyczność, jeżeli chodzi o program i nowinki. Tę ostatnią, tak sformułowaną cechę, podał mi prezes zarządu jednej z wiodących firma z branży IT w Polsce.
Ale skończmy już z tym chwaleniem się :P, bo popadniemy w samouwielbienie i bardziej nam to zaszkodzi niż pomoże. Poniżej zamieszczam dwie fotki - widok z balkonu z naszej siedziby. Taka ciekawostka, jeżeli kiedyś powstanie w tym miejscu deptak, to naprawdę będzie to bardzo pozytywnie wyglądać. Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Trzymajcie się cieplutko.
Brak komentarzy »
Nikt tego jeszcze nie skomentował.

