Archiwum kategorii ‘O firmie’

Trener biznesu

03 mar 2009

autor: rafal

Witajcie! W dzisiejszym wpisie, chciałbym Wam przedstawić wywiad ze strony www.trenerbiznesu.pl z Hubertem Paluchem, – doktorem nauk ekonomicznych, wykładowcą, trenerem i doradcą biznesu, autorem książki „(Nie) profesjonalny rynek usług szkoleniowych w Polsce”. Samej książki, szczerze mówiąc, nie miałem jeszcze w ręku, jednakże sam wywiad porusza bardzo ważne kwestie, z którymi spotykamy się w naszej pracy, na co dzień.

  czytaj więcej

Cisza

16 lut 2009

autor: rafal

Cisza w biurze, szefostwo wyfrunęło organizować następne zamknięte szkolenie. Wczorajsze bardzo się udało i liczymy na dobre referencje. Wbrew opiniom niektórych malkontentów, którzy wypowiadają się na forum GW na temat Szczecina, mogę powiedzieć, że nasi partnerzy bardzo lubią tu przyjeżdżać. Szczególnie Warszawiacy wypowiadają się o naszym mieście z dużą dozą sympatii i zazdroszczą nam bliskości morza. Niekiedy zdarza się tak, że po zakończonym pierwszym dniu szkolenia cała grupa wybiera się kolumną samochodów do Świnoujścia albo Międzyzdrojów, aby powdychać jodu. Często spontanicznie, nieraz mają to po prostu w programie. Nasze propozycje, aby szkolenia zorganizować właśnie tam, napotykają opór niektórych prezesów, którzy mówią, iż ludzie będą zbyt rozkojarzeni szumem morza.

  czytaj więcej

Change has come

26 sty 2009

autor: rafal

Przepraszam za ten polityczny kontekst, ale na swoją obronę powiem, że jakby nie patrzeć, dzisiaj od światowej polityki uciec się nie da (a od której się da?). Jesteśmy z nią związani nawet tu w Szczecinie, bo niestety, a może i stety, globalna wioska robi się coraz bardziej swojska i to nieraz, aż do przesady. Rzecz w tym, że Barack Obama posługując się hasłem: „change we need” w swojej prezydenckiej kampanii, hasło to, tak naprawdę zawłaszczył dla siebie (mówisz Obama, myślisz „change – zmiana” i odwrotnie) i bardzo trudno odnieść się teraz do jakichkolwiek innych „change-ów”, bez zahaczania o polityczną, amerykańską otoczkę.

czytaj więcej

Szefowe biurko

23 sty 2009

autor: rafal

Właśnie oglądam zdjęcie nowo zaprzysiężonego prezydenta U.S.A w Gabinecie Owalnym. Prezydent siedzi za wielkim najprawdopodobniej mahoniowym biurkiem z wyżłobionymi na nim symbolami republiki. Ciekawi mnie, co czuje najpotężniejszy człowiek na świecie zasiadając u sterów amerykańskiego dominium. Eh, jakby to było… Nie, dobra koniec z tymi marzeniami :) . Wracając do sprawy, biurko naprawdę robi wrażenie i jest fantastycznie dopasowane do pomieszczenia, w którym zostało postawione. Prawdziwy atrybut współczesnego władcy. Tak, tak, można powiedzieć, że w dzisiejszych czasach, to biurko – dosłownie i w przenośni, a nie korona czy tron (nie wiem, dlaczego u nas przyjęło mówić się na to „stołek”) jest takim synonimem prawdziwej władzy.

  czytaj więcej

Pan Janek

20 sty 2009

autor: rafal

Na pewno zdarzają Wam się w firmach takie sytuacje, kiedy zadzwoni osoba, która niekoniecznie jest zainteresowana ofertą, natomiast za wszelką cenę chce przedstawić Wam swój jedynie mądry i prawdziwy punkt widzenia na sprawy dla tego świata/kraju ważne i ważniejsze. Najgorsze w takich przypadkach jest to, że nie można komuś takiemu przerwać ani „wejść w słowo”, głupio też rzucić słuchawką, bo znając życie, ktoś taki zadzwoni jeszcze raz i zacznie człowieka obrażać stekiem wyzwisk. Jeszcze gorzej, gdy dodzwoni się do naszego nadgorliwego szefa i o wszystkim mu powie, a szef niestety nie zrozumie, że „nie można było inaczej”. Dobrze by też było, jakby inni „prawdziwi” klienci cierpliwie czekali na swoją kolej, próbując się z Tobą połączyć i ciągle słysząc sygnał zajętości. Niestety nie czekają. :)

  czytaj więcej

Droga na szkolenie

10 sty 2009

autor: rafal

Dzisiaj coś z zupełnie innej beczki. Jeżeli zastanawialiście się, w którym miejscu swoją siedzibę ma nasza szczecińska firma szkoleniowa ADS Consulting, to zapraszam do obejrzenia filmiku. Otwiera on nową serię video spotkań, dzięki której na własne oczy będziecie mogli przekonać się, w jakich warunkach funkcjonuje organizator profesjonalnych kursów dla biznesu.  Mogę zdradzić, iż w następnym odcinku zwiedzimy całe biuro ADS… :)

Surowa zima

07 sty 2009

autor: rafal

Zima w pełni. Temperatura na zewnątrz sięgnęła dzisiaj minus 13 stopni. Prasa, jak co roku ogłasza, iż mamy następną zimę stulecia. Hmm, która to już z kolei? :P Biorąc pod uwagę to, że dwa miesiące temu śniegu miało w Polsce, w ogóle zabraknąć, to zaczyna się to wszystko robić zabawne, ponieważ właśnie z okien ADSC widać lepiącą się ludziom do podeszew biel (no może to jest taka bardziej szara biel) :) Eh, można westchnąć – szkoda, że nie mieliśmy takiej pogody w grudniu i to najlepiej w święta.

 

No właśnie, mamy styczeń, wszyscy wrócili do pracy i pojawia się ta tak zwana druga strona medalu, gdzie nie ma już świątecznego klimatu (no chyba, że mieszka się w Londynie http://londyn.gazeta.pl/londyn/1,79739,6120054,W_Tesco_juz_zrobili_sobie_Wielkanoc.html :P ) i nasze życie zaczyna powoli wypełniać smutna, szara rzeczywistość. Brak słońca, nawał pracy, problemy z porannym odśnieżeniem, tudzież uruchomieniem samochodu, do tego wszyscy krzyczą: kryzys, kryzys, kryzys! Nic dziwnego, że zaczyna nas to wpędzać w stan swoistego rodzaju zimowej apatii. Robimy się zmęczeni, smutni, przygnębieni, zniechęceni, spada nam motywacja, zaczynamy odczuwać brak wiary we własne siły, możliwości i długo, długo by tu można było wymieniać, w co jeszcze.

 

Czerwone światełko powinno zapalić się w szczególności naszym pracodawcom, bo jakby nie patrzeć spada nasza wydajność, a przez to i dochody firmy, co niestety może odbić się na naszej wypłacie (o zgrozo!). Ciekawe, zauważyłem, że w tej jednej z najlepszych firm szkoleniowych w Szczecinie, dla której pracuje, jakoś nie można odczuć tego stanu zimowego przygnębienia, no, ale jak się przebywa wśród specjalistów od pozytywnego nastawiania ludzi, to trudno się czemukolwiek dziwić :) .

 

Weźmy na przykład zdjęcie Pani „trener z Krakowa” alias „Super-niani” z następnego szkolenia http://www.adsc.pl/harmonogram,show,34.htm, jest to specjalistka od automotywacji, poprawy samooceny, która często ratuje takich przygnębionych, wypalonych ludzi jak niektórzy z nas. Przecież wystarczy tylko spojrzeć na tą tryskającą optymizmem fotkę, aby od razu uśmiech pojawił się na naszych twarzach – no mała rzecz a cieszy.

 

Ale niestety to nie wszystko, jedno takie spojrzenie wystarczy nam tylko na momencik. Tak naprawdę, aby poradzić sobie z tymi złymi stanami umysłu, wymaga to od nas troszkę wysiłku i chęci, ale kiedy zrobimy już pierwszy krok, to możemy być pewni, że efekt „kuli śniegowej” mamy gwarantowany. Jaki to krok? Prosty i aż do przesady oczywisty, rzekłbym tryska trywialnością – „zacznijmy myśleć pozytywnie„! Jeżeli to zrobimy i dodatkowo zjemy sobie solidną porcję czekolady, która da naszym organizmom tak samo solidną porcję endorfin (hormonów kształtujących odczucie zakochania – patrz Wikipedia), to świat od razu wyda nam się piękniejszy. Zima stulecia okaże się tylko lekkim przymrozkiem, pomiędzy chmurami dojrzymy przeciskające się słoneczko, a praca ponownie stanie się dla nas przyjemnością. Wiem, łatwo mówić trudniej zrobić, ale ważne by próbować, a na pewno się uda!

Trzymajcie się cieplutko.

W mieście pojawił się nowy szeryf :)

06 sty 2009

autor: rafal

Tytuł być może trochę buńczuczny i jak gdyby już nie w porę, no, ale lepiej późno niż wcale. O czym rzecz? O tym, iż w najnowszym wydaniu „Zachodniopomorskiego Przedsiębiorcy” (http://izba.info/magazyn.pdf – tutaj możecie sobie go ściągnąć), ukazał się artykuł o naszej firmie – treść poniżej.Już nie mogliśmy się doczekać, bo prawdę mówiąc, w szeregi izby wstąpiliśmy trochę czasu temu, no, ale w końcu możemy się pochwalić i to na 5 stronie izbowej gazetki. Miłego czytania.

 

czytaj więcej

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA…HO HO HO…rózga, czy brylancik?

23 gru 2008

autor: iza

W przedświątecznej gorączce zakupów, w sklepach wypełnionych po brzegi (świętymi) Mikołajami trudno doszukać się oznak tak przerażająco nadużywanego ostatnio słowa KRYZYS (brrrrr….).

Wyraźnie rysuje się nasza polska mentalność…przed świętami – szczególnie 1,2 dni przed Wigilią
- nawet najbardziej zatwardziały liczykrupa daje ponieść się emocjom i sprząta portfel…dokładniej niż dom. Nie ukrywam, że należę również do tego gatunku (bynajmniej nie liczykrup i sprzątających)
i w całej mierze, empatycznie rozumiem ten ruch HOMOZAKUPICUS…chociaż moje ‘rozumienie’ nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Mój Św.Mikołaj wiedziony (pod koniec listopada) zdrowym rozsądkiem zaplanował przedświąteczne podarunki…chcąc uniknąć kolejek, chodzenia po hekatarach sklepowych postanowił być nowoczesny, praktyczny i dokonał zakupu większości podarków za pośrednictwem INTERNETu z dostawą wprost pod drzwi. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie słowo ‘większości’…bo ta mniejszość ‘większości’ wciągnęła Mikołaja w areały półek i poważnie potargała jego portfel.

Wnioski są następujące…po pierwsze nie zostawiać sobie mniejszości na później, a karty (nie tylko) kredytowe jak najbardziej zostawiać…ale w domu przed wyjściem na polowanie, a po trzecie jakby się człowiek (i Mikołaj) nie starał, to i tak dopadnie go nastrój ŚWIĄT…bez względu na to, czy jest analitykiem bankowym, masażystą czy specem od reklamy…który powinien być uodporniony na wszystkie ‘śnieżynkowo-aniołkowo-mikołajkowe’ chwyty! Także uszy do góry…odrobi się…bo podobno to co dajemy wraca do nas podwójnie (jak kolejna para skarpetek pod chionką) :)

Ja i ADS Team (!) Życzymy Wam, aby Święta były spokojne, relaksujące i razem z nimi przyszło, to czego sobie życzycie!

A pod choinkę, akurat tematycznie na dzień przed Wigilią ‘SPRZĄTAJĄCY MIKOŁAJ’, ręki Szczepana Sadurskiego z którym nawiązaliśmy ostatnio współpracę. Jego prace będą wnosiły odrobinę humoru do naszych newsletterów…polecam Waszej uwadze jego galerię: www.sadurski.com

Rys. Szczepan Sadurski

…w kilku słowach…AKADEMIA DOBREGO SMAKU

12 lis 2008

autor: iza

Słowo się rzekło, Rafał rozpoczął ja dorzucam swoje przysłowiowe pięć groszy.

 

Kolejny listopadowy dzień kusi słońcem za oknem, ale ogrzewanie niestety nie nadąża za naszymi potrzebami… Dlatego postanowiłam ocieplić atmosferę refleksją na temat Akademii Dobrego Smaku (ADS ;) .

 

…właśnie od tego wszystko się zaczęło…pierwsza była Akademia Dobrego Smaku…a z niej urodziło się dziecko ADS Consulting Sp. z o.o. łączące oba projekty.
czytaj więcej