Jak szkoły zabijają kreatywność?*10 marca 2009
Bardzo ciekawa teza i ogladając wystąpienie Kena Robinsona, nie sposób się z nią nie zgodzić. Nie chce już nic więcej pisać, tylko zapraszam do oglądania.
czytaj więcej…
Bardzo ciekawa teza i ogladając wystąpienie Kena Robinsona, nie sposób się z nią nie zgodzić. Nie chce już nic więcej pisać, tylko zapraszam do oglądania.
czytaj więcej…
Nie miałem pisać o marketingu, ale trzeba czasami zrobić wyjątek. Sorry Gosia i Iza, Iza i Gosia, ale to z informacyjnego obowiązku ;-). Działam w poczuciu wyższej kreatywnej konieczności. Nie będzie więc to nic z przeciętnej ligi. Coś ekstra, z polotem oraz z ubawą po pachy. Kto by pomyślał, żeby do przeprowadzenia niestandardowej akcji wykorzystać potencjał … dworca kolejowego? I to nie byle jakiego, bo londyńskiego Liverpool Street Station. W Szczecinie może by to nie przeszło, bo nie ma co ukrywać, iż za ładny on nie jest. Ale samo wydarzenie warto zapamiętać i opowiedzieć o nim swoim znajomym :-). czytaj więcej…
Innowacyjne pomysły są podstawą rozwoju firmy. Rozwiązując problemy, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż wyciągamy wnioski na podstawie znanych faktów oraz własnego doświadczenia, co nie zawsze może prowadzić nas do poprawnego rozwiązania. Niestety nieraz zdarza się, że im bardziej doświadczona i biegła w jakiejś dziedzinie jest dana osoba, tym bardziej prawdopodobne jest, że będzie ona tylko przewidywać wynik (bardzo często błędny), nie sprawdzając czy tak jest w rzeczywistości - nie wierzycie?
Rafał wspomniał o automotywacji…sile pozytywnego myślenia (http://www.adsc.pl/harmonogram,show,34.htm)
No tak Nowy Rok = nowe nadzieje.
Czy zrobiliście listę postanowień Noworocznych?
Mnie Nowy Rok zaskoczył jak zawsze ‘drogowców’ zima…i czuję pewną pustkę wynikającą
z obowiązku wobec wszystkich, którzy składali mi życzenia świąteczne…nie dałam im szansy spełnienia, mam na myśli życzenia realizacji postanowień Noworocznych! Chyba czas się ogarnąć
i rzeczywiscie pozytywnie zmotywować, ponieważ jakikolwiek plan jest o niebo lepszy od braku planu!
Także, jeśli przegapiliście kolejny przełom roku, to witam w klubie - nie jesteście sami ;)
…ja jednak zaraz biorę się ‘za robotę’ i dam szansę losowi, pozwolę spełnić się życzeniom życzliwych mi ludzi…może nawet wyślę kupon lotto…

P.S. …a propos noworocznych postanowień polecam artykuł prof. dr hab. Wiesława Łukaszewskiego - “Głowy pełne pustych obietnic”, który ukazał się w styczniowym wydaniu CHARAKTERÓW