Wpisy dla tagu ‘marketing szeptany’

Jak stworzyć wirusowy film

14 gru 2011

autor: marcin

Czy słyszeliście o nieoficjalnej reklamówce firmy Tesco, której bohaterem był przerobiony kontrowersyjny kaznodzieja – ksiądz Natanek? Jeżeli nie, to nie byliście jedną z wielu osób, które przyczyniły się do tego, że to wideo było wyświetlone (jak do tej pory) ponad 1,8 miliona razy. A w sieci jest ono od 1,5 miesiąca. Tego typu forma reklamy, jaka była zastosowana w przypadku tej sieci supermarketów, często nazywa się „marketingiem wirusowym”. A to z uwagi na niekontrolowane rozprzestrzenianie się tego rodzaju materiałów filmowych: po forach, blogach i mediach społecznościowych. Tym sposobem firmy i marki starają się wyróżnić w potoku codziennej informacji. Samo stworzenie takiego wideo to nie lada sztuka.
czytaj więcej

Wyróżniaj się lub zgiń*

22 sty 2009

autor: marcin

Nie miałem pisać o marketingu, ale trzeba czasami zrobić wyjątek. Sorry Gosia i Iza, Iza i Gosia, ale to z informacyjnego obowiązku ;-) . Działam w poczuciu wyższej kreatywnej konieczności. Nie będzie więc to nic z przeciętnej ligi. Coś ekstra, z polotem oraz z ubawą po pachy. Kto by pomyślał, żeby do przeprowadzenia niestandardowej akcji wykorzystać potencjał … dworca kolejowego? I to nie byle jakiego, bo londyńskiego Liverpool Street Station. W Szczecinie może by to nie przeszło, bo nie ma co ukrywać, iż za ładny on nie jest. Ale samo wydarzenie warto zapamiętać i opowiedzieć o nim swoim znajomym :-) . czytaj więcej